Aktualności
Jeden marker może nie wystarczyć. Nowe dane o standaryzacji produktów z buraka
Fot. Zdjęcie wygenerowane przez Magnific AI.
Produkty na bazie buraka są dobrze ugruntowaną częścią segmentu sport nutrition i suplementacji ukierunkowanej na podaż azotanów. Nowe badanie opublikowane 17 sierpnia 2026 r. w czasopiśmie „Metabolites” zwraca jednak uwagę na aspekt szczególnie istotny dla działów R&D i kontroli jakości: dwa produkty należące do tej samej kategorii, o relatywnie zbliżonej zawartości azotanów, nie muszą wywoływać identycznej odpowiedzi organizmu. Znaczenie może mieć także profil pozostałych substancji bioaktywnych, w tym betalain.
Autorzy porównali dwa soki z buraka o odmiennym składzie fitochemicznym. Jeden zawierał około 1280 mg azotanów i 294 mg betalain, natomiast drugi około 1120 mg azotanów i 506 mg betalain. Różnica w ilości azotanów była więc stosunkowo niewielka w porównaniu ze znacznie większą różnicą w zawartości barwników betalainowych. Wyniki pokazały, że produkt dostarczający więcej azotanów prowadził do większego wzrostu ich stężenia w osoczu, ale nie wszystkie parametry naczyniowe zmieniały się proporcjonalnie do tego poziomu.
Dwa produkty z buraka, dwa różne profile surowcowe
W badaniu wykorzystano dwa warianty soku określone jako UKBR i NZBR oraz placebo. Uczestnicy stosowali badane produkty przez sześć dni, a następnie siódmego dnia przeprowadzono kolejne pomiary przed spożyciem oraz dwie i pięć godzin po podaniu produktu. Oceniano m.in. stężenie azotanów i azotynów w osoczu, ciśnienie tętnicze, systemowy opór naczyniowy oraz wybrane parametry metaboliczne.
Różnica pomiędzy formulacjami była istotna technologicznie. UKBR dostarczał około 1280 mg azotanów i 294 mg betalain, podczas gdy NZBR zawierał około 1120 mg azotanów, ale aż 506 mg betalain. Oznacza to, że produkt o nieco niższej ilości azotanów miał jednocześnie znacznie wyższą zawartość innej grupy bioaktywnych składników buraka.
Z punktu widzenia producenta suplementów jest to ważne rozróżnienie. Określenie surowca jako „burak”, „beetroot” czy nawet podanie zawartości azotanów nie opisuje jeszcze całej charakterystyki fitochemicznej materiału. Zależnie od odmiany, miejsca uprawy, przetwarzania, koncentracji i technologii otrzymywania produktu zmieniać może się również poziom betalain i innych składników.
W konsekwencji dwa surowce o podobnej deklarowanej zawartości jednego związku markerowego mogą nie być technologicznie ani funkcjonalnie równoważne.
Więcej azotanów nie oznaczało jednoznacznie silniejszej odpowiedzi naczyniowej
Analizy potwierdziły, że wariant zawierający więcej azotanów skuteczniej zwiększał ich stężenie w osoczu. Siódmego dnia, dwie godziny po spożyciu, średnie stężenie azotanów wynosiło około 750,3 µmol/L po UKBR i 577,7 µmol/L po NZBR. Po pięciu godzinach wartości wynosiły odpowiednio około 703,4 i 510,1 µmol/L.
Można byłoby więc oczekiwać, że formulacja generująca większą ekspozycję na azotany będzie również jednoznacznie skuteczniejsza w odniesieniu do wszystkich ocenianych parametrów naczyniowych. Wyniki okazały się bardziej złożone.
Po sześciu dniach stosowania NZBR skurczowe ciśnienie tętnicze było niższe w porównaniu z placebo o około 5,3 mmHg. Dwie godziny po spożyciu siódmego dnia obydwa warianty soku wiązały się z podobnym obniżeniem skurczowego ciśnienia w porównaniu z placebo: około 5,7 mmHg dla UKBR i 5,6 mmHg dla NZBR.
Jeszcze ciekawszy sygnał dotyczył systemowego oporu naczyniowego. Po sześciu dniach w przypadku NZBR obserwowano większe jego zmniejszenie względem wartości wyjściowej niż po placebo. Wariant ten zawierał mniej azotanów niż UKBR, ale zdecydowanie więcej betalain. Autorzy wskazują dlatego, że betalainy mogą uczestniczyć w efektach naczyniowych niezależnie od mechanizmów wynikających bezpośrednio z podaży azotanów. Jest to jednak hipoteza wymagająca dalszego potwierdzenia, a nie dowód pozwalający przypisać obserwowane zmiany jednemu konkretnemu składnikowi.
Dla R&D najważniejsza może być charakterystyka całej matrycy
Z perspektywy przemysłu suplementów diety badanie ma znaczenie wykraczające poza sam segment preparatów z burakiem. Pokazuje problem dobrze znany przy formulacjach wykorzystujących surowce naturalne: standaryzacja na jeden marker nie zawsze dostarcza pełnej informacji o właściwościach materiału.
W przypadku produktów z buraka główną uwagę często kieruje się na zawartość azotanów. Jest to uzasadnione ich rolą jako prekursorów tlenku azotu, ale surowiec roślinny pozostaje złożoną matrycą. Obok azotanów znajdują się w nim m.in. betalainy, polifenole, składniki mineralne i inne związki, których stężenie może zmieniać się w zależności od materiału wyjściowego i procesu technologicznego.
Dla zespołu opracowującego produkt oznacza to potrzebę wcześniejszego określenia, czy jego specyfikacja ma być oparta wyłącznie na zawartości azotanów, czy także na szerszym profilu związków bioaktywnych. Jeżeli deklarowaną przewagą technologii ma być określony ekstrakt lub koncentrat z buraka, istotna staje się również powtarzalność profilu fitochemicznego pomiędzy kolejnymi partiami.
Standaryzacja zaczyna się już przy surowcu
W naturalnych surowcach roślinnych skład końcowego koncentratu zależy od wielu etapów poprzedzających jego zastosowanie w recepturze. Znaczenie mogą mieć odmiana rośliny, warunki uprawy i zbioru, przechowywanie materiału, sposób ekstrakcji lub tłoczenia, obróbka cieplna, koncentracja oraz warunki przechowywania gotowego składnika.
W praktyce przemysłowej parametry te przekładają się na konieczność kwalifikacji dostawcy i opracowania odpowiedniej specyfikacji surowcowej. Jeżeli jeden produkt zawiera 294 mg betalain, a drugi 506 mg przy relatywnie zbliżonej podaży azotanów, traktowanie ich jako funkcjonalnych odpowiedników wyłącznie na podstawie wartości azotanów może być zbyt dużym uproszczeniem.
Dotyczy to szczególnie produktów sport nutrition, w których konkretna porcja jest projektowana z myślą o powtarzalnym dostarczeniu określonej ilości związków bioaktywnych. Różnice pomiędzy partiami surowca mogą wówczas wpływać nie tylko na barwę, smak czy parametry sensoryczne, ale potencjalnie również na profil funkcjonalny gotowej formulacji.
Ekstrakt, proszek czy shot – forma produktu także ma znaczenie
Nowe badanie wykorzystuje sok z buraka, ale jego wyniki mogą być interesujące również dla producentów pracujących z proszkami i ekstraktami. Przejście od świeżej matrycy roślinnej do koncentratu lub suchego składnika wymaga procesów, które mogą zmienić profil poszczególnych substancji.
Dla R&D oznacza to, że substytucja jednego surowca innym wyłącznie na podstawie podobnej zawartości azotanów powinna być poprzedzona szerszą analizą. Jeżeli proces koncentracji lub suszenia wpływa na betalainy w innym stopniu niż na azotany, dwa składniki spełniające tę samą minimalną specyfikację azotanową mogą mieć odmienną charakterystykę całej matrycy.
Może to mieć znaczenie także podczas zmiany dostawcy, skalowania produkcji lub reformulacji preparatu. Dla działu jakości ważne jest wtedy ustalenie, które parametry rzeczywiście są krytycznymi atrybutami jakości surowca i które powinny być kontrolowane przy zwalnianiu kolejnych partii.
Wyników badania nie można przenosić bezpośrednio na suplementy
Publikacja ma charakter badania pilotażowego i została przeprowadzona na zdrowych osobach. Autorzy sami wskazują, że potrzebne są dalsze badania pozwalające zweryfikować obserwowane zależności i lepiej określić udział poszczególnych substancji bioaktywnych.
Nie można więc na jej podstawie stwierdzić, że większa ilość betalain automatycznie oznacza określony efekt kliniczny ani że każda formulacja zawierająca podobne ilości azotanów i betalain będzie działała w taki sam sposób. Nie należy też przenosić wyników uzyskanych dla badanych soków bezpośrednio na kapsułki, ekstrakty czy proszki innych producentów.
Z perspektywy przemysłu najważniejszy wniosek jest bardziej technologiczny niż kliniczny. Badanie pokazuje, że charakterystyka surowca roślinnego może wymagać spojrzenia szerszego niż standaryzacja na jeden najbardziej rozpoznawalny marker.
Jeden marker może nie wystarczyć
Rozwój segmentu suplementów opartych na naturalnych koncentratach coraz częściej wymaga łączenia danych klinicznych z analityką produktu. Jeżeli badanie skuteczności przeprowadzono na surowcu o określonej zawartości azotanów, betalain i pozostałych związków, producent wykorzystujący inny ekstrakt powinien zachować ostrożność przy zakładaniu równoważności obu materiałów.
To szczególnie ważne w sytuacji, w której korzyści produktu mają wynikać z całej matrycy, a nie wyłącznie z pojedynczej substancji.
Sierpniowa publikacja nie rozstrzyga jeszcze, jaka powinna być optymalna proporcja azotanów i betalain w produktach z buraka. Pokazuje jednak, że ten obszar zasługuje na uwagę technologów. W badaniu formulacja o większej podaży azotanów zapewniała wyższe stężenie azotanów w osoczu, natomiast preparat bogatszy w betalainy wykazywał interesujący profil odpowiedzi naczyniowej.
Dla producentów oznacza to potrzebę dokładniejszej charakterystyki wykorzystywanych koncentratów i ekstraktów oraz powiązania specyfikacji surowca z danymi, na których opiera się rozwój produktu. W przypadku naturalnych składników określenie „standaryzowany” powinno zatem odpowiadać na pytanie nie tylko o to, ile zawiera głównego markera, ale także czy parametr ten rzeczywiście wystarcza do zapewnienia powtarzalności formulacji.
Dodatkowe informacje
Opracowanie własne na podstawie:
https://www.mdpi.com/2218-1989/16/8/579, data publikacji: 17.08.2026.