Aktualności
UE nakłada cło na białko grochu z Chin. Dla producentów zaczyna się nowa kalkulacja sourcingu
Fot. Magnific / materiał stockowy
Białko grochu jest dziś jednym z najczęściej wykorzystywanych roślinnych źródeł białka w produktach wysokobiałkowych, mieszankach dla osób aktywnych, odżywkach i żywności funkcjonalnej. Od końca września jego import z Chin do Unii Europejskiej funkcjonuje jednak w nowych realiach kosztowych. Komisja Europejska wprowadziła ostateczne cła antydumpingowe na białko grochu pochodzące z Chin. Stawki wynoszą od 40,5% do 67,1% i mają obowiązywać przez pięć lat. Komisja uzasadnia decyzję wynikami dochodzenia, które wykazało sprzedaż chińskiego białka grochu w UE po cenach dumpingowych oraz szkodę dla unijnych producentów. Dla producentów suplementów nie jest to tylko informacja z obszaru handlu międzynarodowego. Zmiana może uruchomić kilka procesów jednocześnie: renegocjację cen, przegląd źródeł zaopatrzenia, poszukiwanie alternatywnych dostawców i ponowną ocenę parametrów technologicznych stosowanego surowca. I właśnie ten ostatni element jest często niedoceniany.
Nie każde „pea protein” zachowa się tak samo
Rozporządzenie obejmuje białko grochu o zawartości białka powyżej 65% w suchej masie. To właśnie ten segment obejmuje surowce, które trafiają do formulacji o wysokiej zawartości białka. Na poziomie zakupowym może się wydawać, że zamiana jednego izolatu na drugi jest prosta: podobna deklaracja białka, podobny wygląd, zbliżone zastosowanie. W produkcji różnice mogą jednak ujawnić się bardzo szybko. Surowce z różnych źródeł mogą różnić się gęstością nasypową, granulacją, płynnością, zdolnością do zwilżania, rozpuszczalnością, smakiem, barwą i profilem sensorycznym. W mieszankach proszkowych znaczenie ma także tendencja do segregacji, a w produktach instant, sposób dyspergowania w wodzie. Dlatego decyzja o zmianie dostawcy nie powinna kończyć się na porównaniu ceny i CoA. W wielu zakładach będzie to w praktyce change control obejmujący zakupy, R&D, QA i produkcję.
Taniej nie zawsze oznacza bezpieczniej dla procesu
Jeśli dotychczasowy chiński surowiec przestanie mieścić się w budżecie, najbardziej naturalnym ruchem będzie szukanie alternatywy. Pojawia się jednak presja czasu: koszt wzrósł, kontrakt wymaga szybkiej decyzji, magazyn nie jest nieskończony. To właśnie w takich momentach łatwo uprościć kwalifikację nowego źródła. Producent suplementów powinien więc zadać kilka pytań jeszcze przed pierwszą partią produkcyjną: czy nowy materiał ma porównywalną gęstość i rozkład cząstek, czy zachowuje się tak samo podczas dozowania, czy nie zwiększa pylenia, czy nie pogarsza rozpuszczalności produktu końcowego, czy nie wpływa na smak i barwę oraz czy obecna technologia mieszania i pakowania nadal jest odpowiednia. W przypadku tabletek lub kapsułek znaczenie może mieć także kompresowalność lub zachowanie przy napełnianiu kapsułek. W proszkach instant – wetting i dispersibility. W saszetkach, flowability i stabilność dozowania objętościowego lub wagowego.
Cło może przyspieszyć dywersyfikację źródeł
Komisja podała, że rynek białka grochu w UE jest wart około 175 mln euro. Ostateczne cła zastępują środki tymczasowe obowiązujące od końca kwietnia 2026 r. Z perspektywy producentów może to przyspieszyć zainteresowanie dostawcami europejskimi lub dostawami z innych regionów. Samo rozszerzenie listy vendorów nie oznacza jednak jeszcze odpornego łańcucha dostaw. Jeśli dwa pozornie niezależne źródła korzystają z podobnych upstream suppliers, wspólnych zakładów przetwórczych albo tych samych surowców bazowych, ryzyko może pozostać skoncentrowane. Dlatego warto spojrzeć szerzej niż na sam numer dostawcy w ERP. W praktyce liczy się kraj produkcji, producent rzeczywisty, pochodzenie surowca wejściowego, zdolność do utrzymania specyfikacji i możliwość zapewnienia ciągłości dostaw.
To również temat dla R&D, nie tylko dla zakupów
W wielu firmach informacja o cle trafi najpierw do procurementu. Tymczasem konsekwencje mogą być technologiczne. Jeżeli nowy surowiec wymaga zmiany poziomu aromatów, dodatku emulgatora, intensywności mieszania albo innego sposobu pakowania, koszt „tańszego” źródła przestaje być prosty do policzenia. Warto więc porównywać całkowity koszt zmiany, nie tylko cenę kilograma. Do kalkulacji mogą wejść testy, próby produkcyjne, stabilność, dodatkowa kontrola jakości, aktualizacja dokumentacji i potencjalne odpady podczas pierwszych kampanii. W efekcie najważniejszym skutkiem nowych ceł może okazać się nie sam wzrost ceny, lecz przyspieszenie profesjonalizacji sourcingu surowców wysokobiałkowych.
Dodatkowe informacje
Opracowanie własne na podstawie
Źródło główne: Komisja Europejska, Commission acts against imports of pea protein from China, 25.09.2026. Trade and Economic Security
Źródło prawne: Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2026/2101 z 24.09.2026, opublikowane 25.09.2026.