Aktualności
Suplementy dla graczy e-sportowych. Nowa nisza wymaga ostrożnej formulacji
Źródło grafiki: materiał wygenerowany przy użyciu Magnific AI.
Rosnąca popularność e-sportu tworzy przestrzeń dla nowych kategorii produktów żywieniowych i suplementów diety. Preparaty kierowane do graczy mają najczęściej wspierać koncentrację, czujność, szybkość reakcji lub utrzymanie sprawności poznawczej podczas wielogodzinnych rozgrywek. Analiza opublikowana 31 lipca 2026 r. przez portal Dietetycy.org.pl wskazuje jednak, że zainteresowanie tą grupą odbiorców rozwija się szybciej niż baza dowodów naukowych potwierdzających skuteczność poszczególnych składników i formulacji.
Dla producentów suplementów diety segment e-sportowy może być interesującym kierunkiem rozwoju portfolio. Wymaga jednak szczególnie ostrożnego podejścia do doboru surowców, wielkości porcji, bezpieczeństwa stosowania oraz oświadczeń wykorzystywanych w komunikacji. Grupa odbiorców obejmuje bowiem zarówno dorosłych zawodników i graczy rekreacyjnych, jak i osoby młode, które mogą jednocześnie spożywać kawę, napoje energetyczne oraz inne produkty zawierające kofeinę.
E-sport tworzy odrębny kontekst stosowania produktu
Produkty dla graczy bywają zaliczane do szerokiego segmentu suplementów sportowych, jednak potrzeby ich użytkowników różnią się od oczekiwań osób uprawiających sporty siłowe lub wytrzymałościowe. Kluczowe znaczenie mają przede wszystkim długotrwała koncentracja, szybkość przetwarzania informacji, pamięć robocza, precyzja ruchów oraz zdolność podejmowania decyzji pod presją czasu.
Oznacza to, że klasyczne formulacje przedtreningowe nie zawsze są właściwym punktem odniesienia dla produktów e-sportowych. W tradycyjnym sporcie intensywne pobudzenie, zwiększenie odczuwanej energii lub poprawa tolerancji wysiłku mogą stanowić pożądany efekt. W grach wymagających precyzji nadmierne pobudzenie, drżenie rąk, wzrost napięcia lub trudności z utrzymaniem spokojnej koncentracji mogą natomiast działać niekorzystnie.
Analiza z 31 lipca zwraca uwagę, że na rynku pojawiają się wieloskładnikowe preparaty dla graczy, jednak dostępne badania są nadal nieliczne i często obejmują małe grupy uczestników. Utrudnia to jednoznaczną ocenę skuteczności zarówno poszczególnych substancji, jak i gotowych mieszanek.
Z punktu widzenia działów R&D oznacza to potrzebę oddzielenia atrakcyjnej koncepcji marketingowej od rzeczywistego poziomu udokumentowania działania. Sam fakt, że składnik jest stosowany w produktach sportowych, napojach energetycznych albo suplementach określanych jako nootropowe, nie potwierdza jeszcze jego przydatności w warunkach profesjonalnej lub wielogodzinnej rozgrywki.
Kofeina pozostaje najważniejszym, ale wymagającym składnikiem
Kofeina jest jednym z najczęściej wykorzystywanych składników preparatów przeznaczonych do zwiększania czujności. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności wskazuje, że pobudza ona ośrodkowy układ nerwowy, a w umiarkowanych ilościach może zwiększać czujność i ograniczać senność. Jednocześnie ocena bezpieczeństwa musi uwzględniać kofeinę przyjmowaną ze wszystkich źródeł, a nie tylko z pojedynczego suplementu.
Według EFSA jednorazowe spożycie do 200 mg kofeiny nie budzi zastrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa u zdrowych osób dorosłych. Łączne spożycie do 400 mg w ciągu dnia również nie powinno stwarzać zagrożenia dla zdrowej populacji dorosłych, z wyjątkiem kobiet w ciąży. Jednocześnie już 100 mg przyjęte blisko pory snu może wpływać na długość i jakość snu u części dorosłych.
W przypadku produktów dla graczy kwestia pory spożycia jest szczególnie istotna. Treningi i rozgrywki często odbywają się wieczorem, a niekiedy również w godzinach nocnych. Preparat może więc chwilowo zwiększać czujność, ale jednocześnie utrudniać regenerację po zakończeniu gry. W dłuższej perspektywie zaburzenie snu może osłabiać funkcje, które produkt ma wspierać, w tym uwagę, pamięć i szybkość podejmowania decyzji.
Projektując suplement zawierający kofeinę, należy brać pod uwagę możliwość równoczesnego spożywania kawy, herbaty, napojów typu cola, napojów energetycznych, czekolady lub innych preparatów pobudzających. EFSA podaje orientacyjnie, że espresso może dostarczać około 80 mg kofeiny, podobnie jak standardowa puszka napoju energetycznego. Rzeczywista zawartość może się jednak różnić zależnie od produktu i sposobu przygotowania.
W praktyce konieczne jest nie tylko prawidłowe oznaczenie ilości kofeiny w zalecanej porcji, ale również czytelne sformułowanie sposobu użycia i ostrzeżeń. Szczególnego znaczenia nabiera ograniczenie ryzyka tzw. kumulacji dawek, gdy użytkownik łączy kilka produktów pobudzających lub spożywa kolejną porcję przed zakończeniem działania poprzedniej.
Forma produktu wpływa na klasyfikację i obowiązki
Produkty dla graczy mogą być oferowane jako kapsułki, tabletki, proszki do rozpuszczania, shoty lub gotowe napoje. Wybór formy nie jest wyłącznie decyzją technologiczną i marketingową. Może mieć znaczenie dla klasyfikacji produktu, sposobu jego oznakowania oraz zakresu regulacji krajowych.
Od 1 stycznia 2024 r. w Polsce obowiązuje zakaz sprzedaży osobom niepełnoletnim napojów zawierających dodatek kofeiny lub tauryny, spełniających ustawową definicję napoju energetycznego. Ograniczenie obejmuje również sprzedaż takich napojów w szkołach, innych jednostkach systemu oświaty i automatach. Producent lub importer ma obowiązek umieszczenia na opakowaniu określenia „napój energetyzujący” albo „napój energetyczny”.
Przepisy te odnoszą się do określonej kategorii napojów i nie oznaczają automatycznie identycznego zakazu dla wszystkich suplementów diety zawierających kofeinę. Pokazują jednak kierunek działań regulatora oraz szczególną wrażliwość komunikacji kierowanej do młodych odbiorców.
Producent rozwijający linię e-sportową powinien zatem ustalić klasyfikację produktu już na wczesnym etapie prac. Proszek przeznaczony do przygotowania napoju, koncentrat w płynie i gotowy napój mogą podlegać innym wymaganiom niż kapsułka lub tabletka. Znaczenie mają skład, sposób prezentowania produktu, zalecany sposób użycia oraz ostateczna postać oferowana konsumentowi.
Wieloskładnikowa formulacja utrudnia ocenę działania
W segmencie gamingowym popularne są koncepcje łączące kofeinę z aminokwasami, witaminami, składnikami mineralnymi i ekstraktami roślinnymi. Taka formulacja może odpowiadać oczekiwaniom użytkowników poszukujących jednego kompleksowego produktu, lecz zwiększa trudność oceny bezpieczeństwa i zasadności stosowanych dawek.
Im większa liczba substancji aktywnych, tym większe ryzyko interakcji technologicznych, nakładania się źródeł tych samych składników oraz problemów ze stabilnością. Należy również ocenić, czy każda substancja jest obecna w ilości mającej uzasadnienie żywieniowe lub fizjologiczne, czy jedynie pełni funkcję komunikacyjną na etykiecie.
Szczególnej ostrożności wymagają składniki określane w komunikacji jako nootropowe. Termin ten nie stanowi odrębnej kategorii prawnej suplementów diety i sam w sobie nie uprawnia do deklarowania poprawy pamięci, koncentracji, refleksu lub funkcji poznawczych.
W przypadku niektórych substancji dostępne są wstępne wyniki badań wskazujące na możliwość wpływu na wybrane parametry poznawcze. Nie oznacza to jednak, że wyniki można automatycznie przenieść na każdą populację graczy, dowolną dawkę lub produkt wieloskładnikowy. W artykule źródłowym zwrócono uwagę, że część obserwacji pochodzi z pojedynczych badań albo bardzo małych prób.
Komunikacja nie może wyprzedzać dowodów
Oświadczenia żywieniowe i zdrowotne stosowane w oznakowaniu oraz reklamie suplementów diety podlegają rozporządzeniu nr 1924/2006. Regulacja obejmuje przekazy komercyjne, kampanie promocyjne oraz określenia, które mogą być odbierane jako informacja o właściwościach żywieniowych lub zdrowotnych produktu.
Hasła takie jak „zwiększa szybkość reakcji”, „poprawia wyniki w grze”, „zapewnia przewagę nad przeciwnikiem” albo „eliminuje zmęczenie podczas turnieju” wymagają szczególnej oceny. Mogą sugerować mierzalny efekt działania gotowego produktu, który powinien mieć odpowiednie podstawy dowodowe i pozostawać zgodny z zasadami stosowania oświadczeń dotyczących żywności.
Producent nie powinien opierać przekazu na swobodnym przenoszeniu wyników badań pojedynczej substancji na cały produkt. Znaczenie mają dawka składnika, postać chemiczna, warunki stosowania oraz to, czy badanie dotyczyło grupy porównywalnej z odbiorcami produktu.
Ryzyko regulacyjne może zwiększać komunikacja prowadzona przez streamerów i zawodników. Spontaniczne wypowiedzi o „natychmiastowym skupieniu”, „braku potrzeby snu” lub poprawie wyniku mogą wykraczać poza zaakceptowany przekaz marki. Dlatego współpraca z twórcami internetowymi powinna obejmować nie tylko oznaczenie materiału reklamowego, ale również kontrolę merytoryczną scenariusza, opisów, materiałów wideo i odpowiedzi publikowanych pod postem.
Kontrola jakości musi obejmować rzeczywistą porcję
W produktach pobudzających kluczowe znaczenie ma zgodność rzeczywistej zawartości kofeiny z deklaracją. Dotyczy to zarówno surowca, jak i produktu gotowego. W przypadku proszków wieloskładnikowych należy potwierdzić jednorodność mieszaniny, aby poszczególne porcje nie różniły się istotnie zawartością substancji aktywnej.
Program kontroli powinien uwzględniać również stabilność produktu, wilgotność, czystość mikrobiologiczną i zanieczyszczenia charakterystyczne dla zastosowanych surowców. Przy formulacjach zawierających ekstrakty roślinne istotne mogą być między innymi tożsamość surowca, zawartość substancji charakterystycznych, pozostałości pestycydów i metale ciężkie.
Znaczenie ma także konstrukcja opakowania. Produkty stosowane podczas rozgrywek są często wielokrotnie otwierane, przewożone i przechowywane w pobliżu sprzętu komputerowego. Opakowanie powinno chronić proszek lub tabletki przed wilgocią, a jednocześnie umożliwiać precyzyjne odmierzanie porcji.
W przypadku produktów w saszetkach lub shotach łatwiej kontrolować wielkość pojedynczej porcji, ale zwiększa się liczba jednostkowych opakowań. Producent powinien zatem uwzględnić nie tylko wygodę stosowania, lecz również wymagania logistyczne, koszty pakowania i obowiązki wynikające z regulacji dotyczących opakowań.
Potencjał kategorii zależy od jakości dowodów
Suplementy dla graczy mogą rozwijać się jako odrębny segment łączący elementy żywności funkcjonalnej, suplementacji sportowej i produktów wspierających sprawność umysłową. Nie oznacza to jednak, że każda substancja kojarzona z koncentracją będzie odpowiednia do zastosowania w produkcie e-sportowym.
Obecna baza naukowa wskazuje przede wszystkim na potrzebę dalszych, lepiej zaprojektowanych badań. Dotychczasowe prace często obejmują niewielkie grupy, różne gry, odmienne protokoły oraz produkty o nieporównywalnym składzie. Utrudnia to określenie, które efekty są powtarzalne i istotne w rzeczywistych warunkach rywalizacji.
Dla polskich producentów oznacza to możliwość wejścia w rozwijającą się niszę, ale nie powinno prowadzić do wyprzedzania dowodów przez komunikację marketingową. Przewagą może być nie liczba składników i intensywność deklarowanego działania, lecz dobrze uzasadniona formulacja, kontrolowana dawka substancji pobudzających, wiarygodne badania produktu gotowego oraz jasne instrukcje bezpiecznego stosowania.
Dodatkowe informacje
Opracowanie własne na podstawie:
dr Justyna Bylinowska, Dieta i suplementacja w e-sporcie, https://dietetycy.org.pl/dieta-esport/, data publikacji: 31.07.2026.
https://www.efsa.europa.eu/en/topics/topic/caffeine
https://www.gov.pl/web/psse-rzeszow/zakaz-sprzedazy-napojow-energetycznych-osobom-ponizej-18.-roku-zycia
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A32006R1924
Zobacz także
- Probiotyki nie tylko bakteryjne. Nowy europejski przegląd wskazuje na potencjał łączenia bakterii i drożdży
- GIS podsumowuje 2025 rok. Dla producentów suplementów jakość procesu staje się równie ważna jak jakość gotowego produktu
- 350 mln zł na projekty B+R. Nowy nabór może otworzyć możliwości także dla producentów suplementów diety