EFSA pozytywnie ocenia syntetyczny CBD. O bezpieczeństwie decyduje jednak znacznie więcej niż sama nazwa składnika

Kategoria: Aktualności Suplementy diety
3 min. czytania
Analiza jakości syntetycznego CBD przeznaczonego do suplementów diety

Fot. Magnific / materiał stockowy

EFSA uznała syntetyczny kannabidiol o czystości co najmniej 98% za bezpieczny w określonych warunkach stosowania w suplementach diety. Opinia opublikowana 18 września 2026 r. dotyczy jednak bardzo konkretnie zdefiniowanego surowca, sposobu podania i poziomu spożycia. Dla producentów suplementów najważniejsza wiadomość nie brzmi więc „CBD jest bezpieczny”. Znacznie ważniejsze jest to, że źródło surowca, czystość, proces produkcji, formulacja i charakterystyka cząstek mogą zmienić wynik całej oceny bezpieczeństwa.

2 mg dziennie, ale tylko dla konkretnego materiału

Przedmiotem najnowszej opinii był kannabidiol otrzymywany metodą syntezy chemicznej. Nowa żywność zawiera co najmniej 98% CBD i ma być stosowana wyłącznie po rozpuszczeniu w oleju MCT. Wnioskowany maksymalny poziom spożycia wynosił 2 mg CBD na dobę. EFSA uznała materiał za bezpieczny w takich warunkach dla osób od 25. roku życia, z wyłączeniem kobiet w ciąży i karmiących. W przypadku osób przyjmujących leki bezpieczeństwa nie udało się ustalić.

Warto zwrócić uwagę na skalę różnicy między tym poziomem a dawkami, które przez lata pojawiały się w części ofert rynkowych. EFSA wcześniej wyznaczyła tymczasowy bezpieczny poziom spożycia CBD na 0,0275 mg/kg masy ciała dziennie, czyli około 2 mg na dobę dla osoby ważącej 70 kg. Poziom ten odnosi się do preparatów suplementacyjnych zawierających CBD o czystości co najmniej 98%, bez nanocząstek, przy bezpiecznym procesie produkcji i wykluczeniu genotoksyczności. To bardzo ważne z punktu widzenia formulacji. Nie mamy tu ogólnego „zielonego światła” dla każdego składnika określanego jako cannabidiol.

Ten sam skrót „CBD”, różna ocena regulatora

Najlepiej widać to po wcześniejszej tegorocznej ocenie izolatu CBD pozyskiwanego z Cannabis sativa L.. Materiał był otrzymywany przez ekstrakcję etanolem, dekarboksylację i krystalizację, zawierał co najmniej 97% CBD, a pozostałe kannabinoidy występowały łącznie poniżej 2,5%. Wnioskowano o stosowanie go w suplementach na poziomie 21 mg dziennie. EFSA nie była jednak w stanie potwierdzić jego bezpieczeństwa. Jednym z problemów były niejasności dotyczące finalnej formulacji i potencjalnej obecności małych cząstek, w tym nanocząstek. Dodatkowo badania toksykologiczne i ADME wykonano przy użyciu innego materiału niż końcowy izolat będący przedmiotem oceny.

Podobna sytuacja pojawiła się przy ekstrakcie konopnym uzyskiwanym z użyciem nadkrytycznego CO₂. W tym przypadku EFSA zwróciła uwagę, że część materiału pozostawała niedostatecznie scharakteryzowana, a badania stabilności i toksykologii wykonano na produkcie otrzymanym inną metodą ekstrakcji niż materiał będący przedmiotem wniosku. Panel nie mógł więc wyciągnąć pozytywnego wniosku dotyczącego bezpieczeństwa.

Dla producenta ważny jest nie składnik, ale dokładna tożsamość surowca

To jedna z najważniejszych lekcji z tegorocznych ocen EFSA. W branży suplementów łatwo mówić o składnikach kategoriami: magnez, probiotyk, ekstrakt roślinny, CBD. Z perspektywy oceny bezpieczeństwa takie określenie jest jednak często niewystarczające. Znaczenie mają m.in. sposób otrzymywania, profil zanieczyszczeń, zawartość składnika głównego, obecność innych substancji, rozkład wielkości cząstek, finalna postać produktu oraz to, czy materiał zastosowany w badaniach odpowiada temu, który rzeczywiście ma trafić na rynek. EFSA w procedurze novel food wymaga danych dotyczących m.in. składu, właściwości odżywczych i toksykologicznych, alergenności, procesu produkcji, przewidywanych zastosowań i poziomów użycia.

Dla R&D i Regulatory Affairs oznacza to, że zmiana technologii otrzymywania surowca może mieć znacznie większe znaczenie niż zmiana czysto „procesowa”.

Co producent powinien wynieść z tej opinii?

Najważniejsza jest spójność całej dokumentacji. Jeżeli badania bezpieczeństwa wykonano na materiale różniącym się od produktu komercyjnego, pojawia się pytanie o reprezentatywność danych. Jeśli formulacja finalna może prowadzić do powstania małych cząstek, trzeba uwzględnić to w strategii badań. Jeśli źródło lub sposób produkcji wpływa na profil ubocznych kannabinoidów albo zanieczyszczeń, sama deklaracja procentowej zawartości CBD nie wyczerpuje charakterystyki surowca. Tegoroczne opinie EFSA są więc interesujące również dla producentów, którzy w ogóle nie pracują z CBD. Pokazują bardzo wyraźnie, że przy nowej żywności proces technologiczny staje się częścią tożsamości i bezpieczeństwa składnika.

Dodatkowe informacje

Opracowanie własne na podstawie

Źródło główne: EFSA Panel on Nutrition, Novel Foods and Food Allergens, Safety of synthetic cannabidiol as a novel food pursuant to Regulation (EU) 2015/2283

farmacom__logo

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.