Wyrok TSUE wstrząsa rynkiem botanicznym: Koniec ery „poczekalni” dla oświadczeń zdrowotnych

Kategoria: Aktualności
2 min. czytania

W branży suplementów diety doszło właśnie do prawnego trzęsienia ziemi, na które sektor czekał (lub którego się obawiał) od kilkunastu lat. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), w przełomowym wyroku w sprawie C-386/23 (Novel Nutriology), ostatecznie zdefiniował zasady korzystania z tzw. listy „on hold” dla składników roślinnych. Werdykt ten, analizowany szeroko w lutym 2026 roku, oznacza de facto koniec swobody w stosowaniu oświadczeń zdrowotnych dotyczących ziół, które nie uzyskały jeszcze pełnego zatwierdzenia przez EFSA.

Kluczowy werdykt: Szafran i melon pod lupą

Spór, który dotarł przed najwyższy organ sądowniczy UE, dotyczył konkretnych oświadczeń dla ekstraktów z szafranu (poprawa nastroju) oraz soku z melona (redukcja stresu). Sąd orzekł jednoznacznie: samo znajdowanie się substancji na liście „on hold” (oczekujących na ocenę bezpieczeństwa i skuteczności) nie daje producentowi automatycznego prawa do używania oświadczenia w materiałach reklamowych i na etykietach, jeśli wniosek o autoryzację nie spełniał rygorystycznych wymogów formalnych przed 2008 rokiem.

Dla producentów suplementów diety w Polsce i Europie to jasny sygnał: strategia oparta na eksploatowaniu niepewności legislacyjnej właśnie się wyczerpała. Każde oświadczenie zdrowotne, które nie posiada twardego potwierdzenia naukowego zaakceptowanego przez EFSA, może stać się podstawą do ogromnych kar finansowych oraz konieczności natychmiastowego wycofania produktów z obrotu.

Rewizja strategii marketingowych i produkcyjnych

Wyrok wymusza na działach R&D oraz marketingu natychmiastową weryfikację portfolio. Eksperci przewidują, że w najbliższych miesiącach z rynku znikną tysiące haseł obiecujących „wsparcie odporności” czy „poprawę funkcji kognitywnych” w oparciu o ekstrakty roślinne, jeśli producenci nie dostarczą własnych, kosztownych badań klinicznych potwierdzających te tezy.

Wdrażanie nowych linii produktowych w 2026 roku będzie wymagało teraz znacznie głębszej analizy prawnej niż dotychczas. Standard GMP w produkcji suplementów musi teraz obejmować nie tylko czystość mikrobiologiczną, ale i „czystość legislacyjną” deklaracji na opakowaniu. To szansa dla firm stawiających na innowacje i własne badania, ale wyrok ten może być gwoździem do trumny dla graczy opierających się na generycznych ekstraktach o wątpliwej dokumentacji marketingowej.

Dodatkowe informacje

Źródło: opracowani własne na podstawie –> https://www.researchgate.net/publication/400491941_The_Fragmented_Regulatory_Puzzle_of_so-called_Botanicals_in_the_EU_between_Food_and_Medicine