Od badań do wdrożeń. Co ogranicza rozwój polskiego przemysłu farmaceutycznego?

Kategoria: Aktualności Polski przemysł
5 min. czytania

Fot. Zdjęcie wygenerowane przez Magnific AI.

Polskie firmy farmaceutyczne zwiększają moce produkcyjne, rozwijają własne zaplecze badawcze i coraz częściej wychodzą poza krajowy rynek. Samo zwiększanie skali wytwarzania nie wystarczy jednak do budowania długoterminowej konkurencyjności. Jednym z kluczowych problemów pozostaje przełożenie wyników badań naukowych na technologie i produkty, które można rozwijać, skalować i komercjalizować. Na ten problem zwróciła uwagę dr n. med. Małgorzata Adamkiewicz, przewodnicząca Rady Nadzorczej Adamed Pharma, w rozmowie opublikowanej 25 sierpnia 2026 r. przez „Rzeczpospolitą”.

Dyskusja dotyczy nie tylko finansowania nauki. Z perspektywy przemysłu farmaceutycznego równie istotne są stabilność regulacyjna, sposób współpracy przedsiębiorstw z jednostkami naukowymi, dostęp do kapitału na projekty o wieloletnim horyzoncie oraz mechanizmy pozwalające doprowadzić projekt od laboratorium do wdrożenia.

To szczególnie ważne w farmacji, gdzie komercjalizacja nowego rozwiązania jest procesem wieloetapowym. Między wynikiem badań a produktem znajdują się rozwój technologii, badania przedkliniczne i kliniczne, opracowanie metod analitycznych, skalowanie procesu, transfer technologii, przygotowanie dokumentacji oraz inwestycje w odpowiednią infrastrukturę produkcyjną.

Problem zaczyna się pomiędzy laboratorium a wdrożeniem

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Małgorzata Adamkiewicz wskazuje na niewystarczające powiązanie polskiego środowiska naukowego z biznesem. Przywołuje dane, według których jedynie niewielka część publikacji naukowych w Polsce powstaje we współpracy z przedsiębiorstwami. Jej zdaniem system oceny działalności naukowej powinien w większym stopniu uwzględniać praktyczne wdrożenia, a procedury związane z komercjalizacją wyników badań wymagają uproszczenia.

Dla przemysłu farmaceutycznego jest to problem bardzo konkretny. Wartość wyników badań dla producenta pojawia się dopiero wtedy, gdy rozwiązanie można przełożyć na technologię spełniającą wymagania jakościowe, regulacyjne i ekonomiczne.

Obiecująca cząsteczka, nowa postać leku czy metoda technologiczna wymagają oceny możliwości dalszego developmentu. Na kolejnych etapach trzeba potwierdzić m.in. powtarzalność procesu, jakość materiałów, skalowalność, stabilność oraz możliwość wytwarzania w warunkach odpowiadających wymaganiom rynku docelowego.

Oznacza to, że współpraca nauki z przemysłem powinna rozpoczynać się wcześniej niż na etapie poszukiwania firmy zainteresowanej gotowym patentem. W projektach farmaceutycznych duże znaczenie ma możliwość uwzględnienia już podczas badań takich kwestii jak późniejsza wykonalność technologiczna, charakterystyka produktu czy potencjalna droga regulacyjna.

Innowacja w farmacji wymaga kapitału o długim horyzoncie

Drugim problemem wskazanym w rozmowie jest finansowanie innowacji. Adamkiewicz zwraca uwagę m.in. na możliwość stworzenia dodatkowych zachęt dla długoterminowego kapitału do inwestowania w przedsięwzięcia technologiczne.

W przypadku przemysłu farmaceutycznego ma to szczególne znaczenie, ponieważ cykl inwestycyjny jest znacznie dłuższy niż w wielu innych branżach.

Kapitał jest potrzebny nie tylko na początkowe badania. Kolejne koszty pojawiają się podczas rozwoju formulacji, opracowania procesu technologicznego, przygotowania metod kontroli, badań stabilności, skalowania oraz dostosowania infrastruktury.

Jeżeli projekt dotyczy leku oryginalnego, dochodzą wieloletnie badania przedkliniczne i kliniczne, a ryzyko niepowodzenia pozostaje wysokie także po poniesieniu znacznej części nakładów.

Dlatego dostępność kapitału wpływa bezpośrednio na zdolność krajowych firm do utrzymywania projektów do momentu, w którym można je skomercjalizować, sprzedać w modelu licencyjnym albo samodzielnie doprowadzić do rynku.

Stabilność regulacyjna wpływa również na decyzje produkcyjne

W rozmowie z 25 sierpnia pojawia się również kwestia stabilnego i przewidywalnego prawa. W farmacji ma ona znaczenie wykraczające poza ogólne warunki prowadzenia działalności gospodarczej.

Decyzja o rozbudowie zakładu, budowie nowej linii czy rozwoju określonej technologii jest podejmowana na wiele lat. Producent musi oceniać nie tylko koszt inwestycji, ale także przyszłe wymagania regulacyjne, możliwości sprzedaży produktu, system refundacyjny, ochronę własności intelektualnej czy dostęp do rynków eksportowych.

W przemyśle farmaceutycznym infrastruktury nie można szybko przestawić z jednego zastosowania na drugie bez dodatkowej kwalifikacji, walidacji i często kolejnych nakładów.

Stabilność otoczenia regulacyjnego nie oznacza przy tym braku zmian. Sektor farmaceutyczny pozostaje jedną z najbardziej regulowanych gałęzi przemysłu, a wymagania jakościowe i bezpieczeństwa muszą ewoluować. Dla inwestora istotna jest przede wszystkim przewidywalność kierunku zmian i odpowiedni czas potrzebny na dostosowanie procesów.

Adamed równolegle zwiększa skalę produkcji

Dyskusja o innowacjach ma w przypadku Adamedu bezpośredni kontekst produkcyjny.

Firma posiada w Polsce zakłady w Pabianicach i Ksawerowie. Według informacji spółki w ciągu pięciu lat zwiększyła produkcję leków z około 2 do 3,5 mld tabletek rocznie. Równocześnie rozbudowuje Centrum Produkcyjno-Logistyczne w Pabianicach i do 2030 r. planuje przeznaczyć około 300 mln zł m.in. na rozwój możliwości produkcji leków wziewnych.

W 2026 r. producent rozszerzył również swoją sieć przemysłową poza Polską. Od 1 lipca do Adamedu należy zakład w Riells i Viabrea w Katalonii, przejęty od Sanofi. Fabryka działa od około 50 lat, zatrudnia ponad 200 osób i produkuje około 75 mln opakowań leków rocznie kierowanych na 77 rynków.

Firma zapowiada stopniowe wprowadzanie do zakładu własnych produktów, przy jednoczesnym utrzymaniu części produkcji dla Sanofi. Planowane są także inwestycje w park maszynowy, logistykę, systemy informatyczne i infrastrukturę środowiskową.

Pokazuje to, że dla polskich producentów konkurencyjność coraz częściej jest połączeniem dwóch procesów: zwiększania zdolności wytwórczych oraz rozwijania kompetencji pozwalających tworzyć i komercjalizować własne rozwiązania.

Większa fabryka nie zastąpi pipeline’u R&D

Z punktu widzenia zakładu produkcyjnego wzrost mocy jest warunkiem zwiększenia wolumenu, ale nie gwarantuje jeszcze wysokiej wartości dodanej.

W dłuższym okresie znaczenie ma to, jakie produkty będą wytwarzane na nowej infrastrukturze, kto posiada prawa do technologii oraz gdzie pozostaje wartość wynikająca z rozwoju produktu.

W farmacji oznacza to ścisłe powiązanie zakładu z R&D.

Nowa cząsteczka czy formulacja opracowana w laboratorium musi zostać przełożona na proces technologiczny możliwy do wykonywania w kontrolowanych warunkach. Konieczne jest określenie krytycznych parametrów procesu i atrybutów jakościowych produktu, przeprowadzenie transferu technologii oraz zapewnienie powtarzalności po zwiększeniu skali.

Dobrze działający mechanizm komercjalizacji badań powinien zatem obejmować nie tylko sprzedaż własności intelektualnej, ale możliwość przeprowadzenia projektu przez kolejne poziomy gotowości technologicznej.

Dla krajowego przemysłu to istotne również z perspektywy budowy kompetencji. Jeżeli etap skalowania i wdrożenia odbywa się w Polsce, wiedza dotycząca procesu pozostaje w lokalnym ekosystemie: u technologów, analityków, inżynierów, specjalistów jakości i regulatory affairs.

Ekspansja zagraniczna zmienia wymagania wobec producentów

Adamkiewicz wskazuje również na potrzebę wsparcia polskich przedsiębiorstw w ekspansji międzynarodowej, szczególnie w branżach silnie regulowanych.

W przypadku producenta farmaceutycznego wejście na kolejny rynek wymaga znacznie więcej niż rozwinięcia sieci sprzedaży. Konieczne jest uwzględnienie lokalnych wymogów rejestracyjnych, systemów refundacji, specyfiki dystrybucji, farmakowigilancji i wymagań dotyczących dokumentacji produktu.

Rozwój międzynarodowej sieci produkcyjnej oznacza dodatkowo zarządzanie transferami technologii, harmonizacją standardów jakościowych oraz ciągłością dostaw pomiędzy zakładami.

Adamed posiada obecnie cztery fabryki: dwie w Polsce, jedną w Hiszpanii i jedną w Wietnamie.

Z punktu widzenia polskiego przemysłu jest to interesujący przykład przechodzenia od modelu firmy produkującej przede wszystkim na rynku krajowym do zarządzania międzynarodową siecią wytwarzania.

Od publikacji naukowej do hali produkcyjnej

Najważniejszy wniosek z dyskusji rozpoczętej przez publikację z 25 sierpnia nie dotyczy więc wyłącznie wielkości nakładów na naukę.

Dla przemysłu farmaceutycznego kluczowe jest stworzenie warunków, w których wynik badań można przeprowadzić przez cały proces: od laboratorium, przez development i skalowanie, po zwalidowany proces przemysłowy i produkt obecny na rynku.

Każdy z tych etapów wymaga innych kompetencji i innego rodzaju finansowania.

Uczelnia może być źródłem wiedzy podstawowej i nowych koncepcji. R&D przemysłowe musi ocenić ich potencjał aplikacyjny. Zespół technologiczny odpowiada za możliwość odtworzenia procesu w większej skali. QA i QC budują system kontroli jakości, a regulatory przygotowuje rozwiązanie do funkcjonowania w ramach wymagań rynku.

Dopiero połączenie tych elementów prowadzi do rzeczywistego wdrożenia.

Z tej perspektywy problemem polskiej farmacji nie jest wyłącznie liczba powstających projektów badawczych ani wielkość mocy produkcyjnych. Znaczenie ma przede wszystkim zdolność do konsekwentnego przeprowadzenia projektu przez kolejne etapy rozwoju aż do produktu możliwego do wytwarzania i komercjalizacji w skali przemysłowej.

I właśnie na tym styku nauki, technologii i produkcji rozstrzyga się, jaka część wartości związanej z rozwojem nowych leków pozostanie w krajowym przemyśle.

Dodatkowe informacje

Opracowanie własne na podstawie:
Rochowicz, P. : Małgorzata Adamkiewicz: Jeden przełomowy lek może napędzić gospodarkę całego krajhttps://www.rp.pl/biznes/art45029181-malgorzata-adamkiewicz-jeden-przelomowy-lek-moze-napedzic-gospodarke-calego-kraju, data publikacji: 25.08.2026.

farmacom__logo
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.