Formulacje „clean label” a stabilność i powtarzalność produktu

Kategoria: Suplementy diety
6 min. czytania
Produkcja suplementów diety clean label w kapsułkach

„Clean label” (z ang. czysta etykieta), to trend, który można zaob- serwować od kilku lat na rynku spożywczym, w tym suplemento- wym i farmaceutycznym, zgodnie z którym producenci dążą do umieszczania na etykiecie prostych, minimalistycznych, a jedno- cześnie zrozumiałych w łatwy sposób treści dla konsumenta. Jest to obietnica prostego składu, minimalizacji lub usunięcia dodatków technologicznych oraz postawienia na surowce naturalne. W przypadku suplementów diety ta deklaracja jest szczególnie atrakcyjna dla konsumentów, natomiast staje się wyzwaniem dla działów R&D. Z chwilą, gdy rezygnujemy z klasycznych wypełniaczy, przeciwzbrylaczy i stabilizatorów, zderzamy się z wyzwaniem powtarzalności i stabilności serii produkcyjnych.

R&D – projektowanie formulacji

W praktyce rozwój i etap twórczy rzadko przebiegają w idei „od stabilności wstecz”. Teoretyczny i wzorcowy model zakładałby, że najpierw analizujemy docelowe wymagania trwałości, a dopiero później budujemy skład. Rzeczywistość wygląda jednak nieco inaczej, ponieważ najpierw powstaje koncepcja produktu, zwykle inspirowana trendem rynkowym lub wymaganiami marketingowymi i handlowymi, po czym technolodzy odkrywają, jakie ma to konsekwencje dla procesu produkcji i stabilności. W efekcie praca R&D to stały kompromis pomiędzy wymagającym składem a wydajnością. Punktem startowym jest lista składników, dopiero później okazuje się, że każdy z nich wnosi własną „osobowość technologiczną”, ponieważ każdy surowiec wykazuje inną higroskopijność, ma określoną gęstość nasypową, lepkość, wilgotność oraz inne cechy fizyczne. Brak nośników i przeciwzbrylaczy pozbawia formułę pewności i bezpieczeństwa w kontekście sukcesu produkcyjnego. R&D musi więc dopiero po zdefiniowaniu składu ocenić rzeczywistą sypkość, tarcie wewnętrzne, a także podatność mieszaniny na zbrylanie. W czystej etykiecie matryca nie jest projektowana idealnie, a technolodzy muszą z niej „wypracować” maksymalną jednorodność.

Surowce i ich powtarzalność

W klasycznych suplementach to substancje pomocnicze stabilizują układ, łagodzą wahania wilgotności, usprawniają przepływ i chronią składniki aktywne. W przypadku ich eliminacji, zgodnie z ideą clean label, odpowiedzialność spada na fizyczne i chemiczne właściwości surowców, a te bywają zmienne, nieprzewidywalne i wrażliwe na warunki otoczenia. Już sam fakt, że wiele ekstraktów roślinnych i składników bioaktywnych jest higroskopijnych, sprawia, że w czystej etykiecie stają się one problematyczne: proszek zaczyna chłonąć wilgoć podczas przechowywania lub mieszania, stopniowo traci sypkość, a jego aktywność wody rośnie, co inicjuje reakcje degrada- cyjne. To właśnie wtedy pojawia się zbrylanie, które w klasycznych formulacjach byłoby zatrzymane przez krzemionkę koloidalną czy sole magnezowe. Naturalność sama w sobie nie gwarantuje jakości. Tym, co naprawdę decyduje o sukcesie technologii clean label, jest powtarzalność surowca, jego przewidywalność i stabilność parametrów fizykochemicznych oraz mikrobiologicznych.

W formulacjach clean label szczególnego znaczenia nabiera aktywność wody (aw). Parametr ten decyduje nie tylko o stabilności mikrobiologicznej, ale również o sypkości i podatności proszków na zbrylanie. Już niewielki wzrost aktywności wody może prowadzić do powstawania mostków kapilarnych pomiędzy cząstkami proszku, co skutkuje utratą płynności mieszaniny.

Jednym z największych wyzwań jest równowaga pomiędzy naturalnością a standaryzacją. W przypadku ekstraktów roślinnych czysto naturalne składniki nie mają nośników. Ich cechą charakterystyczną jest zmienność zależna od wielu czynników, takich jak:

  • gatunek i odmiana rośliny,
  • warunki uprawy (gleba, nasłonecznienie, opady, klimat),
  • termin i sposób zbioru,
  • warunki przechowywania surowca,
  • metoda ekstrakcji i jej powtarzalność,
  • naturalne różnice w zawartości związków aktywnych.

Czynniki te istotnie wpływają na parametry fizyczne surowca. Dlatego kluczowe jest poszukiwanie takiej standaryzacji, która opiera się na kontrolowanych procesach ekstrakcji i suszenia. Jednym z najbardziej reprezentatywnych przykładów surowca clean label w suplementach diety jest ekstrakt z ashwagandhy (Withania somnifera) standaryzowany procesowo, bez dodatku nośników. W klasycznych ekstraktach standaryzacja odbywa się zazwyczaj dzięki użyciu maltodekstryny, skrobi lub innych substancji nośnikowych stabilizujących proszek i nadających mu właściwości sypkie. W cle- an label ich stosowanie jest często niedopuszczalne ze względu na wymagania minimalizowania dodatków.

Jeżeli jednak nośnik jest konieczny, istotna staje się jego natura błonnik akacjowy, skrobia oporna czy inulina nie tylko są akceptowalne z punktu widzenia czystej etykiety, ale niosą też realne korzyści technologiczne, poprawiając strukturę proszku i jego odporność na wilgoć. W standardzie clean label rezygnacja z krzemionki, glino- krzemianów czy magnezowych soli kwasów tłuszczowych sprawia, że każda nadmiernie wilgotna partia surowca natychmiast staje się problemem procesowym. Dlatego kluczowe jest zamawianie surowców z wąskimi widełkami aktywności wody. Niekiedy różnice rzędu 0,05-0,10 mogą przesądzić o tym, czy mieszanka będzie się sklejać w mieszalniku. Wilgotność staje się więc parametrem krytycznym, który należy jako cechę definiującą przydatność surowca do technologii czystej etykiety. Witaminy, polifenole, kwasy tłuszczowe, probiotyki czy enzymy to związki naturalnie wrażliwe na działanie tlenu, światła i temperatury. W klasycznych produktach chroni się je antyoksydantami, buforami, chelatorami, powłokami czy nośnikami lipidowymi. W clean label z wielu takich rozwiązań trzeba zrezygnować lub mocno je ograniczyć. Skutkuje to tym, że substancja aktywna często traci szybciej stabilność. Mieszanka pozbawiona stabilizatorów, uwydatnia wszystkie słabości użytych surowców. Dlatego tak istotne jest dopracowanie procesów mieszania oraz stosowanie opakowań o wysokiej barierowości.

Opakowanie staje się dlatego bardzo ważnym elementem pro- jektu. To ono definiuje, ile tlenu i pary wodnej rzeczywiście zobaczy produkt przez cały okres przydatności i czy światło zainicjuje degradację. Blister typu alu–alu minimalizuje migrację pary oraz dostęp światła, przez co ogranicza zbrylanie i utlenianie, ale niesie inne konsekwencje w postaci większego kosztu. Słoik z HDPE z ko- lei jest kompromisem: dobrze chroni przed wilgocią, ale wymaga precyzyjnego doboru wielkości i typu pochłaniacza wilgoci, a także dopilnowania, aby kapsułki nie wchodziły w długotrwały kontakt z ścianką przy wahaniach temperatury. Jest to jednak tworzywo sztuczne, które w dobie aktualnych trendów może okazać się nie najlepszym wyborem. Szkło bywa naturalnym wyborem w czystej etykiecie, ale jego realna bariera na tlen i światło zależy od koloru oraz od szczelności systemu zamknięcia. Bez właściwej uszczelki szkło potrafi przegrać z wysokiej klasy polimerami.

Warto też pamiętać, że kapsułka jest elementem opakowania wewnętrznego. Kapsułki HPMC czy pullulan różnią się przepuszczalnością tlenu oraz zachowaniem w warunkach podwyższonej wilgotności. W produktach z polifenolami czy lipidami kapsułka o niższym przenikaniu tlenu bywa równie skuteczna jak dodatek antyoksydantu — a jednocześnie nie obciąża etykiety.

Technologiczne wyzwania w produkcji suplementów „clean label”

Kapsułkowanie mieszanki o słabym przepływie są szczególnie wymagające. Ekstrakty wodne, sproszkowane adaptogeny czy składniki fermentowane potrafią tworzyć pylistą, lepką strukturę, która nie przesuwa się swobodnie przez podajniki. W efekcie kapsułkarka zaczyna pracować niestabilnie, podawanie proszku staje się pulsacyjne, a masy kapsułek z danej serii są nierówne. Przy braku soli magnezowych czy krzemionki, które zwykle zmniejszają tarcie wewnętrzne proces ten staje się trudny, dlatego istotne jest stałe monitorowanie wilgotności otoczenia.

Z tabletkami sprawa robi się jeszcze trudniejsza. Tabletka to w gruncie rzeczy dobrze zorganizowany zespół substancji pomoc- niczych. Wypełniacze nadają jej objętość, spoiwa trzymają wszystko w ryzach i środki poślizgowe pilnują, żeby produkcja przebiegała gładko, a powłoka chroni całość przed światem zewnętrznym. W clean label wiele z tych narzędzi znika, tabletka traci odporność na czynniki zewnętrzne, bez glazury łatwo nasiąkają wilgocią, tracą spójność, a czasem nawet pękają po kilku tygodniach przechowywa- nia. To sprawia, że forma tabletkowa w clean label jest wymagająca i wymaga doboru surowców o bardzo dobrych właściwościach kompresyjnych lub zastosowania naturalnych spoiw o minimalnym wpływie na etykietę.

Proces jako narzędzie stabilizacji w „clean label”

W formulacjach czystej etykiety to proces de facto przejmuje rolę klasycznych excipientów i ma ograniczać wpływ wilgoci, tlenu, temperatury i mechanicznej niejednorodności. Dlatego bardzo ważny jest czas i tempo produkcji. Okna między mieszaniem a napełnianiem powinny być krótkie i przewidywalne, tak aby proszek nie zdążył zmienić właściwości reologicznych. Kinetyka mieszania niszczy delikatne aglomeraty i generuje pył, który podnosi lepkość. Istotne jest również dozowanie składników w odpowiedniej kolejności. Łączenie frakcji o skrajnie różnych gęstościach nasypowych w jednym kroku prowokuje segregację. Dlatego korzystne bywa wprowadzenie składnika do matrycy o zbliżonej gęstości i dopiero potem łagodne dołączanie drobnych, lekkich proszków.

Wnioski i podsumowanie

W suplementach diety standard clean label to prostota składu, która wcale nie oznacza prostoty procesu technologicznego. Wręcz przeciwnie – im mniej dodatków technologicznych stosuje producent, tym większą odpowiedzialność musi przejąć zarówno jakość surowców, jak i precyzja każdego etapu produkcji. Naturalność, standaryzacja procesowa i powtarzalność parametrów fizykochemicznych surowców stają się fundamentem stabilności. Równocześnie rośnie znaczenie procesu technologicznego, który w czystej etykiecie pełni rolę zastępczych stabilizatorów. Okno procesu musi być wąskie i ściśle kontrolowane, bo każde odchylenie wilgotności lub temperatury może zmienić charakter mieszaniny. Precyzyjne mieszanie, odpowiednia kolejność dozowania, ograniczanie kontaktu z tlenem czy skracanie czasu między mieszaniem a kapsułkowaniem stają się narzędziami, które w tradycyjnych produktach „wyręczały” dodatki technologiczne. Uzupełnieniem surowca i procesu jest opakowanie, które w formule czystej etykiety pełni funkcję technologiczną równie ważną, co skład.

Bibliografia

• Maruyama, S., Streletskaya, N. A., & Lim, J. (2021). Clean label: Why this ingredient but not that one?. Food Quality and Preference, 87, 104062.
• Dhanani, T., Shah, S., Gajbhiye, N. A., & Kumar, S. (2017). Effect of extraction methods on yield, phytochemical constituents and antioxidant activity of Withania somnifera. Arabian journal of chemistry, 10, S1193-S1199.
• Brubaker, J., & Moghtadernejad, S. (2024). A comprehensive re- view of the rheological properties of powders in pharmaceuticals. Powders, 3(2), 233-254.
• Lodygin, A., Evdokimov, I., Kulikova, I., Gridin, A., & Sorokin, K. (2024). Study of technological properties of commercial sweet whey and whey permeate powders. Journal of Hygienic Engineering and Design, 46, 61-65.
• Abdelwahed, M. T., Hegazy, M. A., & Mohamed, E. H. (2023). Major biochemical constituents of Withania somnifera (ashwagandha) extract: A review of chemical analysis. Reviews in Analytical Che- mistry, 42(1), 20220055.
• Estevinho, B. N. (2025). Encapsulation Processes: Valorization, Stabilization, and Commercialization of Active and Natural Com- pounds. Foods, 14(5), 844.
• Condurso, C., Merlino, M., Miller, A., Di Rosa, A. R., Accetta, F., Leonardi, M., … & Gervasi, T. (2025). Developing novel plant-based probiotic beverages: A study on viability and physicochemical and sensory stability. Foods, 14(12), 2148.
• Anjali, M. K., Aswathy, V. A., Beegum, M. A. F., & Abidha, P. K. (2024). Revolutionizing food quality and safety: recent advances in clean-label technology. European Journal of Nutrition & Food Safety, 16(10), 76-91.
• DYREKTYWA 2002/46/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY
z dnia 10 czerwca 2002 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do suplementów żywnościowych

Dodatkowe informacje

Artykuł został opublikowany w kwartalniku „Świat Przemysłu Farmaceutycznego” 1/2026

Autorzy

  • Hubert Kobyłecki

    Młodszy technolog żywności/inż. Technologii żywności i żywienia człowieka
    YANGO Sp. z o.o.
farmacom__logo
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.