Sądowe starcie stulecia: Polska vs Pfizer – w tle 6 miliardów złotych i przyszłość relacji z Big Pharma

Kategoria: Aktualności
2 min. czytania
Budynek sądu w Brukseli gdzie toczy się proces Polska kontra Pfizer, Logo koncernu Pfizer w kontekście sporów prawnych o szczepionki

W Brukseli ruszył proces, który z zapartym tchem śledzą nie tylko prawnicy, ale i dyrektorzy finansowi największych koncernów farmaceutycznych świata. Spór Polski z gigantem Pfizer o niewykorzystane szczepionki przeciw COVID-19 to coś więcej niż walka o gigantyczne pieniądze – to precedens, który zdefiniuje granice lojalności kontraktowej w obliczu globalnych kryzysów.

Miliardy na szali

21 stycznia 2026 roku oczy polskiego sektora zdrowia zwrócone są na Brukselę. Polska stanęła przed sądem pierwszej instancji, broniąc się przed roszczeniami Pfizera i BioNTechu. Przedmiot sporu? Prawie 60 milionów dawek szczepionek, których nasz kraj nie odebrał i za które nie zapłacił, powołując się na nadzwyczajną zmianę okoliczności i siłę wyższą związaną z wojną na Ukrainie oraz kryzysem uchodźczym.

Stawka jest astronomiczna – mowa o kwocie blisko 6 miliardów złotych. Dla porównania, jest to suma, która mogłaby sfinansować roczny program refundacji wielu nowoczesnych terapii onkologicznych w Polsce. Pfizer domaga się pełnej płatności za zakontraktowane, choć nieodebrane partie towaru, argumentując, że umowy są wiążące, a Polska jako jedyna tak radykalnie wyłamała się z unijnego mechanizmu zakupowego.

„Siła wyższa” vs „Pacta sunt servanda”

Polska linia obrony opiera się na unikalnym kontekście geopolitycznym. W momencie, gdy fala uchodźców z Ukrainy zalała nasz kraj, priorytety budżetowe i logistyczne uległy drastycznej zmianie. Polscy prawnicy argumentują, że trzymanie się sztywnych harmonogramów dostaw preparatów, na które wygasł popyt, w obliczu humanitarnej konieczności finansowania opieki nad milionami nowych mieszkańców, narusza zasady współżycia społecznego.

Z kolei Pfizer twardo stoi na stanowisku ochrony własności intelektualnej i stabilności biznesowej. Koncern podkreśla, że moce produkcyjne zostały zarezerwowane specjalnie dla Polski, a surowce zakupione. Przegrana Pfizera mogłaby otworzyć puszkę Pandory – inne kraje UE, borykające się z nadmiarem zapasów, mogłyby pójść śladem Warszawy, co zachwiałoby modelem biznesowym Big Pharmy opartym na wieloletnich kontraktach rządowych.

Skutki dla polskiego przemysłu i pacjentów

Niezależnie od wyroku, relacje Polski z globalnymi koncernami weszły w fazę lodowatą. Może to wpłynąć na przyszłe negocjacje dotyczące cen leków innowacyjnych oraz skłonność korporacji do lokalizowania w Polsce centrów R&D. Z drugiej strony, sukces Polski w tym sporze byłby potężnym sygnałem dla Komisji Europejskiej, że wspólne zakupy leków wymagają bardziej elastycznych mechanizmów, chroniących budżety narodowe przed sztywnymi klauzulami „take or pay”.

W branży huczy od pytań: Czy ten spór nie zaszkodzi wizerunkowi Polski jako stabilnego partnera? Eksperci zauważają jednak, że Polska nie jest w tej walce całkiem sama – wiele krajów, choć po cichu, kibicuje polskiemu rządowi, licząc na wywalczenie lepszych warunków w przyszłych umowach ramowych.

Co dalej?

Proces może potrwać miesiące, a finał w sądzie odwoławczym nastąpi zapewne dopiero w 2027 roku. Niemniej jednak, już teraz każda rozprawa jest analizowana przez działów prawnych firm farmaceutycznych pod kątem tzw. klauzul adaptacyjnych. To brutalna lekcja dla całej branży: w świecie pełnym „czarnych łabędzi” nawet najsolidniejszy kontrakt może stać się przedmiotem wieloletniej batalii.

Dodatkowe informacje

Źródło: opracowanie własne na podstawie Aptekarski.com / Rynek Zdrowia
https://aptekarski.com/artykul/polska-kontra-pfizer-miliardowy-spor-o-niewykorzystane-szczepionki
https://www.rynekzdrowia.pl/Polityka-zdrowotna/Polska-kontra-Pfizer-W-Brukseli-rusza-proces-stulecia-o-miliardy-zlotych,254123,14.html