Karolina Północna nową stolicą farmacji: Genentech inwestuje 2 miliardy dolarów w fabrykę jutra

Kategoria: Aktualności
2 min. czytania
Wizualizacja nowoczesnego zakładu farmaceutycznego Genentech w Holly Springs, Zrobotyzowana linia do pakowania leków metabolicznych

Kiedy myślimy o przyszłości produkcji leków, przed oczami stają w pełni zrobotyzowane hale, cyfrowe bliźniaki linii produkcyjnych i zerowy ślad węglowy. Genentech, należący do grupy Roche, właśnie zamienił tę wizję w konkretny plan biznesowy. 20 stycznia 2026 roku firma ogłosiła podwojenie inwestycji w swój flagowy zakład w Holly Springs do oszałamiającej kwoty 2 miliardów dolarów. Cel jest jeden: zdominować rynek leków na otyłość i schorzenia metaboliczne.

Inwestycja, która zmienia zasady gry

Genentech nie tylko buduje fabrykę – on buduje nowy standard przemysłowy. Rozbudowa zakładu w Karolinie Północnej (Holly Springs) to największa tego typu inwestycja w historii firmy na wschodnim wybrzeżu USA. Decyzja o zwiększeniu budżetu z pierwotnie planowanych kwot do 2 miliardów dolarów wynika z lawinowo rosnącego popytu na nowoczesne terapie metaboliczne. Zakład ma być w pełni operacyjny do 2029 roku, ale już teraz wyznacza kierunek dla całego sektora life science.

Kluczowym elementem nowej fabryki będzie wykorzystanie agentic AI (autonomicznej sztucznej inteligencji) do zarządzania procesami wytwórczymi. Systemy te będą nie tylko monitorować produkcję w czasie rzeczywistym, ale samodzielnie optymalizować parametry pracy reaktorów biotechnologicznych, co ma skrócić czas tech-transferu o połowę. Dla producentów leków to „święty Graal” – możliwość błyskawicznego skalowania produkcji z poziomu laboratoryjnego do masowego bez ryzyka utraty stabilności serii.

GLP-1 i wyścig zbrojeń producentów

Choć Genentech oficjalnie mówi o „lekach na schorzenia metaboliczne”, branża nie ma wątpliwości: to fabryka pod nową generację agonistów receptorów GLP-1. Holly Springs ma stać się bezpośrednią odpowiedzią na gigantyczne inwestycje Eli Lilly (która buduje zakład za 3 mld dolarów w holenderskim Leiden) oraz Novo Nordisk. Rywalizacja przeniosła się z laboratoriów na place budowy. Wygra ten, kto szybciej zapewni stabilne moce produkcyjne i uniezależni się od poddostawców API.

Inwestycja Genentech to także element szerszego trendu „reshoringu” – powrotu produkcji do krajów zachodnich. W kontekście nowych taryf celnych i polityki „America First”, posiadanie potężnych mocy wytwórczych na terytorium USA staje się kluczową przewagą strategiczną. Firma zadeklarowała stworzenie ponad 500 wysokospecjalistycznych miejsc pracy w samej produkcji oraz 1500 w sektorze budowlanym, co czyni ten projekt fundamentem lokalnego ekosystemu biotechnologicznego.

Zrównoważony rozwój i zielone GMP

Holly Springs ma być również wzorcem ekologicznym. Genentech zapowiada wdrożenie technologii single-use na skalę komercyjną, co pozwala drastycznie zmniejszyć zużycie wody i chemikaliów potrzebnych do sterylizacji stalowych zbiorników. To istotny sygnał dla działów jakości (QA/QC) na całym świecie: nowoczesna produkcja biochemiczna może i musi być zielona.

Automatyzacja procesów logistycznych wewnątrz zakładu, oparta na autonomicznych robotach AMR, wyeliminuje ryzyko błędu ludzkiego w łańcuchu chłodniczym. W branży, gdzie jedna pomyłka w temperaturze składowania może kosztować miliony dolarów, te inwestycje w technologię zwrócą się szybciej, niż zakładają analitycy. Genentech nie buduje fabryki na rok 2026 – buduje ją na rok 2040.

Dodatkowe informacje

Źródło: opracowanie własne na podstawie Genentech Press Room / PharmTech Weekly
https://www.gene.com/media/press-releases/15096/2026-01-20/genentech-more-than-doubles-investment-i
https://news.pda.org/article/200792/pharmtech-weekly-news-roundup–week-of-january-12-2026