Aktualności
Białko zyskuje znaczenie w produktach dla użytkowników terapii GLP-1
Rosnąca popularność terapii GLP-1 zaczyna wpływać nie tylko na rynek farmaceutyczny, ale również na kierunki rozwoju suplementów diety i żywności funkcjonalnej. Coraz wyraźniej widać, że producenci składników oraz firmy zajmujące się opracowywaniem receptur traktują białko jako jeden z kluczowych komponentów produktów kierowanych do osób stosujących preparaty wspierające redukcję masy ciała. Znaczenie mają tu przede wszystkim trzy kwestie: wsparcie w utrzymaniu beztłuszczowej masy ciała, zwiększenie gęstości odżywczej produktu oraz dostosowanie formy podania do mniejszego apetytu i niższej podaży energii.
Jak wskazano w materiale opublikowanym 16 kwietnia 2026 roku przez Nutrition Insight, segment ten przestaje być kojarzony wyłącznie z żywieniem sportowym czy kategorią performance nutrition. Coraz częściej obejmuje także konsumentów poszukujących produktów wygodnych, gotowych do użycia i łatwych do włączenia do codziennej rutyny. Zwracają na to uwagę przedstawiciele firm Valio, FrieslandCampina Ingredients i Roquette, podkreślając, że osoby korzystające z terapii GLP-1 spożywają mniej żywności, ale ich zapotrzebowanie na białko i składniki wspierające utrzymanie sprawności organizmu nie maleje. W praktyce oznacza to przesunięcie akcentu z prostego claimu „high protein” na projektowanie bardziej skoncentrowanych, funkcjonalnych formatów, takich jak batony, napoje RTD, przekąski czy gotowe posiłki o wyższej wartości odżywczej.
Istotnym aspektem pozostaje ochrona masy mięśniowej. W przywołanym materiale wskazano, że osoby stosujące terapie GLP-1 mogą potrzebować około 1,2–2 g białka na kilogram masy ciała dziennie, przy równomiernym rozłożeniu podaży w ciągu dnia, aby ograniczyć ryzyko utraty beztłuszczowej masy ciała. Kierunek ten znajduje potwierdzenie w analizach naukowych publikowanych w 2026 roku, które zwracają uwagę, że podczas redukcji masy ciała z wykorzystaniem GLP-1 część spadku może dotyczyć również lean mass, a nie wyłącznie tkanki tłuszczowej. To istotny sygnał dla producentów rozwijających produkty kierowane do tej grupy odbiorców, zwłaszcza w kontekście rosnącej potrzeby łączenia efektywności działania z bezpieczeństwem i odpowiednim profilem żywieniowym.
Z punktu widzenia branży suplementów diety i marek private label przekłada się to na konkretne wymagania formulacyjne. Rośnie znaczenie surowców pozwalających uzyskać wysoką zawartość białka przy stosunkowo niewielkiej objętości porcji. Wśród rozwiązań wskazywane są zarówno białka mleczne, cenione za pełny profil aminokwasowy i wysoką strawność, jak i izolaty białek roślinnych, które odpowiadają na oczekiwania rozwijającego się segmentu plant-based. Jednocześnie coraz częściej rozpatruje się receptury łączące białko z błonnikiem, prebiotykami czy skrobiami o niskim indeksie glikemicznym, aby wspierać sytość, komfort trawienny i bardziej stabilne uwalnianie energii.
W praktyce oznacza to, że segment produktów określanych jako „GLP-1 friendly” nie rozwija się jedynie jako nowa kategoria komunikacyjna, lecz staje się realnym obszarem pracy dla technologów żywności, działów R&D oraz producentów kontraktowych. Coraz większe znaczenie ma nie samo podniesienie zawartości białka, ale umiejętne połączenie jakości surowca, strawności, tekstury, smakowitości, stabilności receptury oraz wielkości porcji. Dla rynku suplementów diety może to oznaczać dalszy rozwój produktów hybrydowych, łączących cechy suplementu, przekąski funkcjonalnej i gotowego rozwiązania żywieniowego. Tego typu rozwiązania mogą odpowiadać na potrzeby konsumentów, którzy oczekują nie tylko deklarowanej zawartości składników aktywnych, ale również wygody stosowania i łatwego dopasowania produktu do codziennego modelu żywienia.
Nowe potrzeby rynku mogą przełożyć się także na zmianę podejścia do projektowania samej komunikacji produktowej. W przypadku użytkowników terapii GLP-1 klasyczne pozycjonowanie oparte wyłącznie na haśle wysokiej zawartości białka może być niewystarczające. Znaczenia nabiera bardziej precyzyjne wskazywanie funkcji produktu, jego roli w uzupełnianiu diety oraz dopasowania do ograniczonej objętości porcji. Dla producentów oznacza to potrzebę jeszcze ściślejszej współpracy między działami formulacyjnymi, regulatory, jakości oraz marketingu, tak aby gotowy produkt nie tylko odpowiadał na potrzeby konsumenta, ale również był właściwie zakomunikowany i zgodny z obowiązującymi wymaganiami dla kategorii suplementów diety.
Warto zwrócić uwagę, że rozwój tej kategorii może mieć znaczenie również dla producentów kontraktowych. Rosnące zainteresowanie markami ukierunkowanymi na wsparcie użytkowników GLP-1 może przełożyć się na większą liczbę projektów wymagających elastycznego podejścia do formulacji, doboru surowców i formatów podaży. To z kolei może wzmacniać popyt na wyspecjalizowane rozwiązania technologiczne, szybkie prototypowanie oraz kompetencje w obszarze stabilności i sensoryki produktu. Szczególnie istotne może być tu wypracowanie takich receptur, które łączą wysoką gęstość odżywczą z akceptowalnym profilem smakowym i dobrą tolerancją przewodu pokarmowego.
Obecne obserwacje rynkowe pokazują, że projektowanie produktów dla użytkowników terapii GLP-1 będzie wymagało większej precyzji niż tradycyjne podejście do kategorii wysokobiałkowej. Znaczenia nabierają nie tylko makroskładniki, ale również tolerancja produktu, wygoda stosowania, dopasowanie formatu do rzeczywistych zachowań żywieniowych oraz zdolność do utrzymania odpowiedniej wartości odżywczej przy ograniczonej porcji. Dla firm działających w obszarze suplementów diety jest to wyraźny sygnał, że kolejny etap rozwoju tej kategorii będzie przebiegał na styku farmacji, żywienia medycznego i nowoczesnych formatów nutraceutycznych.
Dodatkowe informacje
Opracowanie własne na podstawie:
1. https://www.nutritioninsight.com/news/glp1-protein-muscle-preservation.html, data publikacji: 16.04.2026.
2. https://www.cell.com/cell-reports-medicine/fulltext/S2666-3791%2826%2900082-0, data publikacji: 17.03.2026.
3. https://www.nature.com/articles/s41574-026-01254-9, data publikacji: 14.04.2026.
Zobacz także
- Polskie firmy farmaceutyczne coraz mocniej wchodzą na rynek USA. Certyfikacja FDA staje się strategicznym elementem rozwoju branży
- Kolagen morski jako surowiec do suplementów diety – rynek z prognozą wzrostu do 1,66 mld USD
- Amerykański koncern Eli Lilly and Company zwiększa inwestycje produkcyjne w USA o kolejne 4,5 mld USD