Aktualności
Nawet o ponad 50% mogą w tym roku wzrosnąć w Polsce ceny opakowań kartonowych. Wpłynie to także na wzrost cen np. leków.
W sektorze opakowań kartonowych w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy nastąpił gwałtowny wzrost kosztów surowca (nawet o 100%) oraz wszystkich materiałów eksploatacyjnych. Palety używane w transporcie zdrożały o 170%, folia do pakowania o 60%, lakiery i farby używane w procesie produkcji opakowań kartonowych o 20% a same pudła tekturowe używane w transporcie o 40%. Oczywiście trudno też nie zauważyć wzrostu ogólnopolskich opłat za energię, gaz czy makulaturę. Dodatkowo doszły też zmiany w innych sektorach gospodarki, które mają ogromny wpływ na większy popyt na rynku opakowań kartonowych. Zdecydowanie wzrosły wolumeny zakupów przez internet między innymi wskutek pandemii. Nastąpiło także ogromne zapotrzebowanie na opakowania do żywności w okresie ożywienia gospodarczego, kiedy zaczęto znosić obostrzenia wprowadzone wcześniej z powodu zachorowań na Covid. Dodatkowo w Chinach obserwowaliśmy ogromny wewnętrzny popyt na papier, a papiernie w USA wstrzymały produkcję surowca, co znacząco podniosło marżę więc europejscy producenci papieru wolą sprzedawać swoje wyroby klientom ze Stanów Zjednoczonych.
„Główny surowiec używany przez nas w czasie produkcji, czyli karton podrożał w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy ponad 50% a niektóre jego rodzaje ponad 100%. Nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się ustabilizować. Niestety także wojna w Ukrainie i sankcje nałożone na Rosję negatywnie wpływają na cały sektor. Co więcej zakłady papiernicze już teraz zapowiadają kolejne podwyżki. To niesie za sobą problemy w ofertowaniu i wycenie naszych wyrobów nawet w perspektywie kwartalnej, nie mówiąc już o półroczu czy roku. Możliwe, że z tego powodu będziemy podpisywać umowy krótkoterminowe z naszymi klientami. Ponieważ w obecnej sytuacji, gdy ceny rosną z dnia na dzień ciężko dokonywać nawet wycen w perspektywie miesiąca. Wszystkie te czynniki zapewne wpłyną na wzrost cen opakowań kartonowych nawet ponad 50% co może przełożyć się na ceny np. leków czy artykułów spożywczych. Akomex nie ma obecnie większych problemów z realizacją dostaw i nie sprzedajemy bezpośrednio naszych produktów do Ukrainy czy Rosji” – komentuje Grzegorz Łajca, Prezes Grupy Akomex.