Aktualności
Nie tylko dawka kurkuminy. Nowe badania nad emulsjami i kontrolowanym uwalnianiem
Fot. została wygenerowana przez Magnific AI.
Kurkumina od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych składników suplementów diety, ale jednocześnie jest dobrym przykładem ograniczeń klasycznego podejścia do formulacji. Niska rozpuszczalność w wodzie i ograniczona stabilność w przewodzie pokarmowym sprawiają, że sama deklarowana ilość związku nie opisuje jeszcze zachowania produktu po spożyciu. Badanie opublikowane 18 sierpnia 2026 r. w „Food Research International” pokazuje, jak projektowanie struktury emulsji może zmieniać sposób ochrony i uwalniania kurkuminy. W opracowanym systemie emulsji Pickeringa tylko 31,1% kurkuminy zostało uwolnione w modelu warunków żołądkowych, podczas gdy w środowisku odpowiadającym jelitu cienkiemu wartość wzrosła do 69,8%. Dla producentów najciekawszy jest więc nie kolejny potencjalny benefit kurkuminy, ale pytanie: czy przyszłość dojrzałych składników suplementacyjnych będzie coraz bardziej zależała od technologii ich dostarczania?
W przypadku wielu dobrze znanych składników rynek zaczyna dochodzić do granicy prostego różnicowania produktu poprzez zwiększanie dawki.
Kurkumina dobrze ilustruje ten problem. Jest związkiem lipofilowym, słabo dyspergującym się w środowisku wodnym, a jej zachowanie w przewodzie pokarmowym może ograniczać wykorzystanie biologiczne po podaniu doustnym.
Dlatego w badaniach coraz częściej punkt ciężkości przesuwa się z pytania „ile kurkuminy znajduje się w produkcie?” na pytanie „w jakim układzie kurkumina została umieszczona i co dzieje się z tym układem podczas trawienia?”
Nowa publikacja zespołu Jianghao Zhanga i współpracowników jest dobrym przykładem takiego podejścia.
Emulsja Pickeringa zamiast klasycznego układu emulsyjnego
Badacze opracowali system dostarczania kurkuminy oparty na emulsji Pickeringa stabilizowanej nanocząstkami ligniny.
W klasycznych emulsjach stabilność granicy między fazą olejową i wodną zapewniają zwykle surfaktanty. W emulsjach Pickeringa funkcję tę przejmują cząstki stałe adsorbujące się na granicy faz i tworzące fizyczną barierę ograniczającą koalescencję kropli.
W badaniu nanocząstki ligniny przygotowano z wykorzystaniem układu opartego na betainie i kwasie mlekowym oraz procesie samoorganizacji podczas wytrącania antyrozpuszczalnikiem. Następnie zastosowano je jako stabilizator emulsji zawierającej kurkuminę.
Z perspektywy R&D jest to istotne, ponieważ stabilizator nie pełni tutaj jedynie roli technologicznego „dodatku”. Struktura warstwy międzyfazowej staje się elementem kontrolującym zachowanie substancji aktywnej podczas kolejnych etapów trawienia.
81,65% kurkuminy zamkniętej w układzie
Zoptymalizowany system osiągnął wydajność enkapsulacji na poziomie 81,65%, przy zdolności załadunku wynoszącej 7,03%.
Nanocząstki wykorzystane do stabilizacji charakteryzowały się potencjałem zeta −54,47 mV, a autorzy wskazali na korzystne właściwości koloidalne otrzymanego układu.
Dla producenta takie parametry są ważniejsze niż samo stwierdzenie, że składnik został „zamknięty w emulsji”.
Przy projektowaniu systemu delivery trzeba bowiem kontrolować co najmniej kilka poziomów jednocześnie: skuteczność enkapsulacji, stabilność fizyczną dyspersji, zachowanie warstwy międzyfazowej, odporność układu na warunki procesu oraz to, w jaki sposób struktura zmienia się podczas trawienia.
Właśnie ostatni element okazał się szczególnie interesujący.
31,1% w warunkach żołądkowych, 69,8% w jelitowych
W symulowanym trawieniu autorzy zaobserwowali wyraźnie zależny od warunków profil uwalniania kurkuminy.
Po sześciu godzinach w warunkach odpowiadających środowisku żołądkowemu uwolnieniu uległo około 31,1% kurkuminy.
W warunkach odpowiadających jelitu cienkiemu wartość wzrosła do 69,8%.
To jeden z najważniejszych wyników z punktu widzenia technologii suplementów.
Celem systemu delivery nie musi być bowiem maksymalnie szybkie uwolnienie substancji po kontakcie produktu z płynem. W części formulacji bardziej pożądana może być ochrona składnika podczas jednego etapu trawienia i zwiększenie jego dostępności w kolejnym.
W praktyce oznacza to przejście od prostego modelu „rozpuścić jak najwięcej” do projektowania profilu uwalniania.
Kontrolowane uwalnianie zaczyna się od struktury interfejsu
W emulsjach szczególnego znaczenia nabiera granica pomiędzy fazą olejową i wodną.
To właśnie na niej znajduje się warstwa stabilizująca, która może wpływać na dostęp enzymów trawiennych, stabilność kropli, dyfuzję składnika oraz sposób rozpadu całego układu.
Badanie pokazuje więc szerszy trend w technologii nutraceutyków: interfacial engineering, czyli świadome projektowanie właściwości powierzchni i granic faz, może być równie istotne jak dobór samego składnika aktywnego.
Potwierdza to również druga sierpniowa publikacja dotycząca kurkuminy.
W badaniu opublikowanym 15 sierpnia 2026 r. w „Food Chemistry” naukowcy wykorzystali fibryle amyloidowe otrzymywane z frakcji białek sojowych 7S i 11S do stabilizacji emulsji o wysokim udziale fazy wewnętrznej – HIPE. Najlepsze właściwości uzyskano przy stosunku 7S/11S wynoszącym 2:1. Taki układ charakteryzował się korzystniejszą stabilnością międzyfazową i właściwościami reologicznymi oraz poprawiał parametry enkapsulacji i stabilności kurkuminy.
Dwie niezależne publikacje z sierpnia prowadzą więc do podobnego wniosku: technologia warstwy międzyfazowej staje się aktywnym narzędziem projektowania sposobu dostarczania składnika.
Nie każda „lepsza biodostępność” oznacza to samo
Dla branży bardzo ważne jest jednak właściwe używanie terminologii.
Badanie z „Food Research International” nie było badaniem klinicznym suplementu z udziałem ludzi i nie mierzyło stężenia kurkuminy w osoczu po zastosowaniu gotowego produktu komercyjnego.
Autorzy przeprowadzili badania symulowanego trawienia, fermentację in vitro oraz doświadczenia na myszach. W modelu zwierzęcym wielokrotne podawanie formulacji było dobrze tolerowane, a badacze obserwowali również zmiany dotyczące ekspresji genów związanych z regulacją procesów oksydacyjnych i zapalnych w okrężnicy oraz różnice w strukturze mikrobioty.
Nie daje to jednak podstaw do twierdzenia, że analogiczny suplement będzie miał określoną biodostępność albo działanie u człowieka.
Dla producentów znacznie bezpieczniejszym i bardziej użytecznym pojęciem na tym etapie jest bioaccessibility – biodostępność na poziomie dostępności składnika do potencjalnej absorpcji – oraz charakterystyka profilu uwalniania.
Dopiero badania farmakokinetyczne konkretnej formulacji mogą odpowiedzieć na pytanie o rzeczywistą ekspozycję organizmu.
Scale-up może być trudniejszy niż samo opracowanie emulsji
Wynik laboratoryjny jest dopiero początkiem drogi do produktu przemysłowego.
Emulsje Pickeringa są układami wrażliwymi na parametry procesu. Wraz ze zwiększaniem skali znaczenie mogą mieć m.in. energia homogenizacji, temperatura, kolejność dozowania komponentów, rozkład wielkości kropli, stężenie stabilizatora i czas procesu.
Dla producenta istotne będzie więc ustalenie critical process parameters – CPP oraz critical quality attributes – CQA.
W przypadku takiej formulacji mogą nimi być m.in.: wielkość i rozkład kropli emulsji, stabilność fizyczna, wydajność enkapsulacji, profil uwalniania, potencjał zeta, lepkość i parametry reologiczne oraz zachowanie układu w czasie przechowywania.
To właśnie na tym etapie ciekawa koncepcja badawcza musi zostać przekształcona w powtarzalny proces produkcyjny.
Shelf-life powinien obejmować również funkcję systemu delivery
Zaawansowana formulacja stawia też nowe wymagania przed kontrolą stabilności.
W klasycznym produkcie jednym z podstawowych pytań jest to, czy po określonym czasie nadal znajduje się w nim deklarowana ilość kurkuminy.
Przy systemie delivery dochodzi jeszcze inne:
czy po 6, 12 albo 24 miesiącach układ nadal uwalnia kurkuminę w taki sam sposób jak bezpośrednio po produkcji?
Możliwe jest bowiem zachowanie prawidłowej zawartości związku przy jednoczesnej zmianie struktury emulsji, agregacji cząstek albo przebudowie granicy faz.
W takim przypadku produkt może nadal spełniać część klasycznych parametrów specyfikacji, ale stracić właściwość funkcjonalną, dla której zastosowano bardziej zaawansowaną technologię.
Dlatego rozwój takich produktów może wymagać włączenia do programu stability testing również parametrów funkcjonalnych systemu delivery.
Nanocząstki oznaczają dodatkowe pytania regulacyjne
W badaniu wykorzystano nanocząstki ligniny. Z perspektywy europejskiego producenta jest to obszar, który wymaga bardzo wczesnego zaangażowania regulatory affairs.
Nie można na podstawie samej nazwy „nanoparticle” przesądzić statusu konkretnego materiału w prawie żywnościowym. W UE funkcjonuje jednak odrębna definicja engineered nanomaterial, a materiały spełniające odpowiednie kryteria podlegają szczególnym wymaganiom dotyczącym oceny bezpieczeństwa. Komisja Europejska wskazuje również, że Novel Food Regulation obejmuje żywność i substancje zawierające lub składające się z projektowanych nanomateriałów.
W praktyce oznacza to, że atrakcyjny wynik laboratoryjny nie jest jeszcze równoznaczny z możliwością wykorzystania identycznego rozwiązania w komercyjnym suplemencie na rynku UE.
Trzeba zweryfikować status każdego komponentu, proces jego otrzymywania, charakterystykę cząstek i wymagania bezpieczeństwa dla konkretnego zastosowania.
To szczególnie ważne w przypadku technologii opracowywanych pierwotnie jako food-grade delivery systems. „Food-grade” w publikacji naukowej nie powinno być automatycznie utożsamiane z pełną zgodnością regulacyjną dla konkretnego zastosowania w UE.
Czy przyszłość kurkuminy leży bardziej w technologii niż w dawce?
Sierpniowe badania są interesujące właśnie dlatego, że dotyczą składnika, który trudno uznać za nowość rynkową.
Kurkumina jest już obecna w ogromnej liczbie produktów. Przestrzeń do innowacji nie musi więc polegać na znalezieniu kolejnego źródła kurkuminy albo zwiększaniu jej zawartości w kapsułce.
Może znajdować się w sposobie organizacji całej formulacji.
Emulsje Pickeringa, HIPE, projektowanie interfejsu, kontrola profilu uwalniania czy ochrona składnika w określonych warunkach trawienia pokazują, że dobrze znany surowiec może być punktem wyjścia do bardzo zaawansowanego R&D.
Jednocześnie im bardziej skomplikowany staje się system delivery, tym większego znaczenia nabierają analityka, scale-up, stabilność, regulatory assessment i powtarzalność produkcyjna.
To istotna zmiana dla sektora suplementów.
Kolejna generacja produktów z kurkuminą może różnić się nie tym, ile związku zadeklarowano na etykiecie, ale tym, jak precyzyjnie producent potrafi kontrolować jego los od momentu wytworzenia produktu aż do uwolnienia w przewodzie pokarmowym.
I właśnie tutaj technologia może stać się realnym elementem przewagi – pod warunkiem, że za formulacją stoją dane dotyczące konkretnego produktu, a nie tylko ogólna wiedza o samym składniku.
Bibliografia
Opracowanie własne na podstawie:
1. Zhang, J., Tang, Q., Han, Y., et al. (2026). Lignin nanoparticles-stabilized Pickering emulsions for delivery of curcumin: Gastrointestinal release, gut microbiota modulation and in vivo intestinal responses, https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0963996926021277, data publikacji: 18.08.2026.
2. Han, T., Guo, R., An, Y., et al. (2026). High internal phase emulsions stabilised by amyloid fibrils from 7S/11S soybean protein at varying ratios: Study on interfacial behaviour, rheological properties and curcumin delivery potentia, https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0308814626020145, data publikacji: 15.05.2026.
Zobacz także
- EFSA identyfikuje nowe sygnały bezpieczeństwa. Co powinni monitorować producenci suplementów?
- Nowe zasady weryfikacji bezpłatnych leków. Producenci będą musieli wykazać dostępność i uzasadnić poziom ceny
- Nie tylko antyoksydant. Nowe badanie pokazuje, jak sama architektura formulacji może chronić składniki lipidowe