Aktualności
L-karnosyna i L-tyrozyna w jednej formulacji. Nowe badanie na profesjonalnych piłkarzach
Fot. Zdjęcie wygenerowane przez Magnific AI.
Czy połączenie dwóch składników ukierunkowanych na różne obszary fizjologii może dać formulacji więcej niż zastosowanie każdego z nich osobno? Nowe badanie opublikowane 17 sierpnia 2026 r. w „Frontiers in Nutrition” dostarcza interesujących danych dla producentów suplementów diety dla osób aktywnych fizycznie. Naukowcy porównali ostre działanie L-karnosyny, L-tyrozyny, ich kombinacji oraz placebo u profesjonalnych piłkarzy.
Badanie nie daje jeszcze podstaw do tworzenia uniwersalnych zaleceń dotyczących suplementacji. Pokazuje jednak kierunek interesujący z perspektywy R&D: projektowanie produktów wieloskładnikowych, w których poszczególne komponenty odpowiadają na odmienne potrzeby pojawiające się podczas wysiłku. W tym przypadku zestawiono składnik analizowany przede wszystkim w kontekście wydolności wysiłkowej z aminokwasem związanym z funkcjonowaniem układu nerwowego podczas obciążenia.
Cztery warianty zamiast prostego porównania z placebo
Do badania włączono 24 zawodowych piłkarzy w wieku od 18 do 30 lat. Zastosowano randomizowany, podwójnie zaślepiony, kontrolowany placebo model crossover. Oznacza to, że każdy uczestnik przechodził wszystkie cztery warunki eksperymentalne: L-karnosynę, L-tyrozynę, połączenie L-karnosyny i L-tyrozyny oraz placebo. Pomiędzy poszczególnymi sesjami zachowano 96-godzinny okres washout.
Tak zaprojektowane badanie jest szczególnie interesujące z punktu widzenia prac formulacyjnych, ponieważ pozwalało porównać nie tylko substancję aktywną z placebo, lecz również dwa składniki stosowane oddzielnie z ich kombinacją.
Preparaty podawano doustnie w postaci proszku wymieszanego z wodą, 60 minut przed rozpoczęciem testów. L-karnosynę zastosowano w dawce 6 mg/kg masy ciała, natomiast L-tyrozynę w dawce 150 mg/kg. W wariancie łączonym obie substancje podawano jednocześnie w tych samych dawkach. Uczestnicy otrzymywali preparaty po standaryzowanym śniadaniu.
Ten element badania jest istotny dla technologów rozwijających produkty przedtreningowe i suplementy kierowane do sportowców. Efekt formulacji analizowano bowiem w konkretnym oknie czasowym pomiędzy spożyciem produktu a wysiłkiem, a nie wyłącznie jako rezultat długotrwałej suplementacji.
Różne składniki, różne cele formulacyjne
L-karnosyna jest dipeptydem zbudowanym z β-alaniny i histydyny. W organizmie występuje w dużych stężeniach w mięśniach szkieletowych, szczególnie we włóknach szybkokurczliwych. Jedną z funkcji karnosyny jest udział w buforowaniu jonów wodorowych powstających podczas intensywnego wysiłku. Autorzy badania zwracają również uwagę na jej właściwości antyoksydacyjne.
L-tyrozyna jest natomiast aminokwasem będącym prekursorem katecholamin, m.in. dopaminy, noradrenaliny i adrenaliny. Dlatego zainteresowanie tym składnikiem w żywieniu sportowym dotyczy nie tylko samego wysiłku fizycznego, ale przede wszystkim utrzymywania sprawności procesów poznawczych w warunkach stresu i zmęczenia.
Połączenie tych składników jest zatem przykładem formulacji projektowanej wokół dwóch różnych obszarów funkcjonalnych. Jeden komponent ma potencjalne znaczenie przede wszystkim dla parametrów związanych z wysiłkiem mięśniowym, drugi dla funkcji poznawczych obciążonych w warunkach zmęczenia.
To podejście może być interesujące dla producentów rozwijających segment sport nutrition. Zamiast zwiększania liczby składników w produkcie można rozważać bardziej selektywne łączenie substancji o komplementarnym profilu działania, pod warunkiem że dla konkretnej kombinacji dostępne są odpowiednie dane.
Największe różnice odnotowano przy połączeniu składników
Po przyjęciu badanego preparatu zawodnicy wykonywali test Wingate’a, którego celem było wywołanie intensywnego zmęczenia. Następnie oceniano m.in. sprint na 10 i 30 metrów, zwinność, dokładność podań oraz wybrane parametry funkcji poznawczych za pomocą testu Stroopa.
L-karnosyna była związana przede wszystkim z lepszymi wynikami w zakresie mocy anaerobowej i zwinności, natomiast w przypadku L-tyrozyny bardziej widoczne były różnice dotyczące parametrów poznawczych. Najbardziej wyraźne wyniki uzyskano jednak w warunku, w którym zastosowano oba składniki równocześnie.
Według autorów w grupie L-karnosyna plus L-tyrozyna maksymalna moc była o około 17 proc. większa, a średnia moc o około 16 proc. większa niż w warunku placebo. Czasy sprintu i testu zwinności były niższe o około 7–13 proc. W wymagającym poznawczo wariancie testu Stroopa czas reakcji był krótszy o około 15 proc. w porównaniu z placebo.
Autorzy odnotowali również niższe subiektywne odczucie wysiłku przy zastosowaniu kombinacji. Jednocześnie stężenie mleczanu we krwi nie różniło się istotnie między badanymi warunkami. To ważne rozróżnienie, ponieważ wyniki nie wskazują na jednakową zmianę wszystkich parametrów fizjologicznych związanych ze zmęczeniem.
Ciekawy kierunek dla formulacji, ale jeszcze nie gotowa receptura
Z perspektywy przemysłu suplementów diety najciekawsza nie jest sama informacja, że określona kombinacja uzyskała lepsze wyniki od placebo. Znacznie ważniejszy jest sposób projektowania badania: dwa składniki o odmiennym profilu działania zostały ocenione osobno i razem.
Taki model pozwala sprawdzić, czy dodawanie kolejnego komponentu do receptury rzeczywiście ma uzasadnienie funkcjonalne. W segmencie suplementów sportowych jest to szczególnie istotne. Formulacje pre-workout często zawierają wiele substancji aktywnych, podczas gdy dokumentacja naukowa może dotyczyć pojedynczych składników, innych dawek albo zupełnie innych warunków ich stosowania.
Badanie L-karnosyny i L-tyrozyny pokazuje podejście odwrotne: najpierw oceniana jest funkcja każdego komponentu, a następnie odpowiedź organizmu po zastosowaniu ich kombinacji.
Nie oznacza to jednak, że wyniki można automatycznie przenieść na dowolny produkt zawierający oba składniki. Znaczenie mają dawka, forma podania, czas spożycia przed wysiłkiem, populacja użytkowników oraz pozostałe elementy receptury.
Forma podania i timing stają się częścią projektu produktu
Badacze podawali suplement w postaci proszku rozpuszczonego w wodzie dokładnie 60 minut przed testami. W przypadku produktów kierowanych do sportowców czas zastosowania jest więc parametrem, który może być równie istotny jak sama zawartość substancji aktywnych.
Ma to znaczenie podczas projektowania saszetek, proszków do rozpuszczania, shotów czy innych produktów przeznaczonych do stosowania przed wysiłkiem. Technolog musi uwzględniać nie tylko deklarowaną porcję składnika, lecz również masę całej porcji, rozpuszczalność, smak, kompatybilność składników oraz sposób, w jaki konsument ma stosować gotowy preparat.
W omawianym badaniu dawka L-tyrozyny wynosiła 150 mg/kg masy ciała, co pokazuje również problem związany z prostym przenoszeniem protokołu naukowego do produktu komercyjnego. Dla osoby ważącej 70 kg odpowiadałoby to 10,5 g L-tyrozyny. Nie oznacza to rekomendacji takiej dawki w suplementach diety, lecz pokazuje, że przy analizie badań producent powinien zawsze porównywać warunki eksperymentalne z realną porcją możliwą do zastosowania w finalnej formulacji.
To właśnie na tym etapie wyniki badań naukowych spotykają się z technologią produkcji. Korzystny rezultat dla konkretnego protokołu nie przesądza jeszcze o możliwości stworzenia racjonalnego produktu konsumenckiego.
Badanie ma istotne ograniczenia
Wyniki należy interpretować ostrożnie. Badanie objęło jedynie 24 osoby i byli to wyłącznie młodzi, profesjonalni piłkarze płci męskiej. Oceniano działanie ostre, a nie skutki regularnej, wielotygodniowej suplementacji. Nie badano również długoterminowego bezpieczeństwa jednoczesnego stosowania obu substancji.
Autorzy podkreślają ponadto, że warunki laboratoryjne nie odwzorowują w pełni przebiegu rzeczywistego meczu. Nie można więc na podstawie jednego eksperymentu stwierdzić, że taka sama skala różnic pojawi się podczas zawodów ani że zostanie powtórzona w innych dyscyplinach lub populacjach.
Z punktu widzenia producenta jest to ważne także komunikacyjnie. Publikacja może stanowić przesłankę do dalszych prac nad formulacją, ale nie powinna być traktowana jako uniwersalne potwierdzenie skuteczności wszystkich suplementów zawierających L-karnosynę i L-tyrozynę.
Dla R&D ważniejsza kombinacja niż kolejny składnik
Nowa publikacja wpisuje się w szerszą zmianę sposobu projektowania suplementów sportowych. Coraz większe znaczenie może mieć nie liczba substancji aktywnych w recepturze, ale jakość danych uzasadniających konkretne zestawienie składników, ich dawki i sposób podania.
Dla działów R&D oznacza to konieczność analizowania interakcji pomiędzy komponentami już na etapie opracowywania koncepcji produktu. Dla producentów kontraktowych może natomiast oznaczać większą rolę badań pilotażowych i współpracy z jednostkami naukowymi przy tworzeniu produktów, których przewaga ma wynikać z określonej architektury formulacji.
Badanie L-karnosyny i L-tyrozyny nie zamyka dyskusji nad takim połączeniem. Przeciwnie, otwiera kolejne pytania dotyczące optymalnych dawek, długotrwałego stosowania, innych grup sportowców oraz możliwości uzyskania podobnych efektów w praktycznych porcjach produktu. Właśnie te pytania mogą być najbardziej interesujące dla branży suplementów diety.
Dodatkowe informacje
Opracowanie własne na podstawie:
https://www.frontiersin.org/journals/nutrition/articles/10.3389/fnut.2026.1868802/full, data publikacji: 17.08.2026.
Zobacz także
- Mabion rozszerza współpracę z Novavax. Nowe zlecenie obejmuje zaawansowane badania stabilności
- Nitrozoaminy w suplementach witaminowych. Nowe europejskie badanie zwraca uwagę na jakość formulacji
- FDA wykryła niezadeklarowane substancje w produktach sprzedawanych jako „naturalne”. Kolejne ostrzeżenie dla rynku suplementów