Koncerny farmaceutyczne zwiększają obecność w USA w obliczu ryzyka taryfowego

Kategoria: Aktualności
1 min. czytania
Koncerny_farmaceutyczne_zwiększają_obecność_w_USA_w_obliczu_ryzyka_taryfowego

Globalne firmy farmaceutyczne w ostatnich tygodniach przyspieszyły swoje plany inwestycyjne w Stanach Zjednoczonych. Powodem jest narastająca niepewność związana z amerykańską polityką handlową i groźbą nałożenia wysokich ceł na leki importowane z Europy i Azji.

Według danych Reuters, wśród największych inwestycji znalazły się:

  • Eli Lilly – ok. 27 mld USD na budowę czterech nowych zakładów,
  • Johnson & Johnson – 55 mld USD przeznaczone na rozbudowę infrastruktury,
  • Roche – 50 mld USD, w tym kilkaset milionów na nowy zakład diagnostyczny i produkcyjny w Północnej Karolinie,
  • AstraZeneca – 50 mld USD do 2030 r.,
  • Novartis – 23 mld USD,
  • Sanofi – 20 mld USD,
  • Biogen – 2 mld USD na rozbudowę centrum biologicznego.

Inwestycje mają zabezpieczyć ciągłość dostaw na rynku amerykańskim i zredukować ryzyko wynikające z taryf, które mogłyby sięgnąć nawet 250%. W praktyce oznacza to rosnące znaczenie USA jako głównego ośrodka produkcji leków i suplementów diety. Jednocześnie firmy europejskie i azjatyckie będą musiały zmierzyć się z trudnym wyborem: inwestować w lokalną obecność za oceanem czy ryzykować utratę udziałów w rynku.

Z perspektywy globalnej to zjawisko może prowadzić do restrukturyzacji całego łańcucha dostaw – w tym relokacji części produkcji API i półproduktów. Eksperci ostrzegają, że dla Europy oznacza to niebezpieczeństwo odpływu inwestycji i konieczność wdrożenia mechanizmów ochronnych, które utrzymają lokalną konkurencyjność.

Dodatkowe informacje

Źródło: opracowanie własne na podstawie Reuters, 4 września 2025